
REMEMBER THE TITANS - PROMO SCORE
MUZYKA: Trevor Rabin ROK PRODUKCJI: 2000 WYTWÓRNIA: Blue Focus Management CZAS TRWANIA: 25:16 min.
Trevor Charles Rabinowitz, znany jako Trevor Rabin, rozpoczął karierę muzyczną na początku lat 70-tych jako wokalista i gitarzysta w zespole Rabbitt. W latach 80-tych był natomiast członkiem grupy Yes. Muzyka filmowa w karierze Rabina to dopiero połowa lat 90-tych. Jego partytury do filmow "Armageddon" oraz "Con Air" (wspólnie z Markiem Manciną) są powszechnie znane i uważane przez fanów muzyki filmowej za absolutnie doskonałe. Ja jednak skupię się na innym jego dokonaniu, muzyce do filmu "Remember the Titans". Po prawie dwóch latach poszukiwania w końcu udało mi się zdobyć to cacko... Płytę można określić mianem "totalnego rarytasu". Z mojego punktu widzenia jest jedna z najbardziej niedostępnych pozycji na rynku. Oficjalne wydanie muzyki z filmu "Remember the Titans" wypuściła na rynek firma Disney i zawiera ono dosłownie jeden utwór Trevora Rabina. Reszta to pozycje innych artystów, które można usłyszeć w filmie. Nie powiem, że jest to wydanie gorsze, gdyż moim zdaniem jest to naprawdę dobra kompilacja. Jednak dla fanów muzyki Rabina jedna ścieżka instrumentalna to troszkę za mało. Soundtrack, którego stałem się szczęśliwym posiadaczem, zawiera 12 utworów tego kompozytora. Płyta została wydana w roku 2000 przez Blue Focus Management, firmę Richarda Krafta, która reprezentuje w Holywood interesy wielu znanych kompozytorów muzyki filmowej, takich jak John Debney, Basil Poledouris czy świętej pamięci Jerry Goldsmith. Jest to limitowane wydanie promocyjne wypuszczone dla członków Akademii Filmowej przed ceremonią wręczania Oscarów. Płytę rozpoczyna utwór "Remember The Titans Suite", który w mojej opinii jest absolutnie rewelacyjny. Chodź motyw przewodni skomponowany przez Rabina jest zdecydowanie spokojny i stonowany, stanowi jednak idealne tło dla wydarzeń z filmu, w którym poruszane są jakże aktualne kwestie rasizmu, ludzkiej solidarności oraz czystej sportowej rywalizacji. Choć pojawia się on w muzyce dość często, to słuchaczowi nie będzie to raczej przeszkadzać. Kolejne pozycje na płycie są równie dobre. Na szczególną uwagę zasługują "The Game", "Virginia" oraz "The Field". W porównaniu z pozostałymi, utwory te są zdecydowanie dynamiczne. "Titans Spirit" znaleźć można na oficjalnym wydaniu muzyki do tego filmu - jeżeli ktoś ma więc możliwość, polecam się z nim zapoznać. Płyta zawiera tylko 25 minut muzyki Rabina. Nie za wiele, ale zdecydowanie więcej niż na wydaniu oficjalnym. Porównując omawiany soundtrack z partyturami innych muzyków do głowy przychodzi mi tylko jedna pozycja - muzyka z filmu "Apollo 13" Jamesa Hornera. Jest równie dobra i posiada bardzo podobny klimat. Generalnie "Remember the Titans" to pozycja wyjątkowa i bardzo ją wszystkim polecam. Daję tej pozycji mocne 4 gwiazdki, gdyż ocena na poziomie 5 to w moim przekonaniu troszkę za wiele... P.S. Omówione wydanie dostępne jest bardzo rzadko na serwisach aukcyjnych (np. eBay). Przybliżona cena to około 150-200$. Poniżej inna okładka tej płyty.
|
![]() |
|
![]() |