REQUIEM FOR A DREAM

MUZYKA: Clint Mansell
ROK PRODUKCJI: 2000
WYTWÓRNIA: Elektra / Nonesuch
CZAS TRWANIA: 50:33 min.


SUMMER:

1. SUMMER OVERTURE
2. PARTY
3. CONEY ISLAND DREAMING
4. PARTY
5. CHOCOLATE CHARMS
6. GHOSTS OF THINGS TO COME
7. DREAMS
8. TENSE
9. DR. PILL
10. HIGH ON LIFE
11. GHOSTS
12. CRIMIN' & DEALIN'
13. HOPE OVERTURE
14. TENSE
15. BIALY & LOX CONGA

FALL:

16. CLEANING APARTMENT
17. GHOSTS - FALLING
18. DREAMS
19. ARNOLD
20. MARION BARFS
21. SUPERMARKET SWEEP
22. DREAMS
23. SARA GOLDFARB HAS LEFT THE BUILDING
24. BUGS GOT A DEVILISH GRIN CONGA

WINTER:

25. WINTER OVERTURE
26. SOUTHERN HOSPITALITY
27. FEAR
28. FULL TENSE
29. THE BEGINNING OF THE END
30. GHOSTS OF A FUTURE LOST
31. MELTDOWN
32. LUX AETERNA
33. CONEY ISLAND LOW



O samej muzyce dało się słyszeć już od pewnego czasu. Prawdziwymi szczęśliwcami stali się jej posiadacze - oto bowiem w świecie muzyki filmowej powstaje kolejna partytura idealna. Kolejna, ale przecież nie na codzień powstają kompozycje wielkie... Tak wielkie, jak opisywane tutaj "Requiem For A Dream". Ta ścieżka - popularnie mówiąc - wgniata w fotel. Wgniata na tyle mocno, że ciężko wygrzebać się z dziury powstałej pod wpływem siły uderzenia perfekcji. Całość została skomponowana przez Clinta Mansella (trzeba koniecznie zapamiętać to nazwisko), a wykonuje ją dość znana grupa Kronos Quartet (jej skład to: David Harrington, John Sherba, Hank Dutt i Jeniffer Culp). Płyta podzielona została (zgodnie z wydarzeniami obecnymi w filmie) na trzy części - Summer, Fall oraz Winter. Każda część zaczyna się podobnie - "Summer Overture", "Cleaning Apartment" i "Winter Overture" - wszystkie cechują się naprawdę genialną grą na skrzypcach! (motyw przewodni). Te skrzypcowe melodie przewijają się przez całą płytę i to one właśnie są prawdziwym kunsztem decydującym o jakości tej ścieżki dźwiękowej. Wielkim atutem jest ich zróżnicowanie - zatem występuje gra wolna (cudowne utwory "Summer Overture", "Ghosts" czy "Ghosts Of A Future Lost"), gra szybsza ("Hope Overture", "Claning Apartment") oraz celowo chaotyczna ("Winter Overture", "Southern Hospitality", "The Beginning Of The End") - ta ostatnia idealnie ilustruje niektóre "odmienne stany świadomości" bohaterów filmu. Brawa należą się również za odpowiedni podział na krążku - wszystkie utwory są krótkie (niektóre trwają nawet kilkadziesiąt sekund), dzięki czemu w każdym momencie można bezproblemowo powrócić do wybranej, konkretnej części partytury. Dodatkowo między utworami nie ma przerw - nawet nad tym elementem pomyślano, aby przypadkiem nie zepsuć efektu całości. Każdą z trzech części płyty kończy charakterystyczna melodia. Summer i Fall wieńczą wesołe "Bialy & Lox Conga" i "Bugs Got A Devilish Grin Conga", zaś Winter został zakończony długim, skrzypcowym geniuszem w postaci "Lux Aeterna" oraz szumem morza ("Coney Island Low"). Cała partytura posiada trzy najważniejsze walory decydujące o jej niekwestionowanej perfekcji. Po pierwsze: absolutnie nie ulega znużeniu. Po drugie - emanuje z niej niesamowity klimat (wsłuchajcie się choćby w takie utwory, jak "Coney Island Dreaming", "Dreams" czy "Full Tense"...). I po trzecie - te cudowne, skrzypcowe tematy oraz wszelkie przejścia z muzyki szybszej do spokojniejszej (i na odwrót)... Najlepszym przykładem jest tutaj 5 pierwszych utworów. Styl zastosowany przez Clinta Mansella i Kronos Quartet? To przede wszystkim kategoria muzyki, podczas której - słuchając najlepiej z zamkniętymi oczyma - można wpaść w jakiś trans czy stan hipnozy... Muzyka łatwo dołująca i przygnębiająca - po prostu taka, jakiej wymagał specyficzny film Darrena Aronofsky'ego. Jeśli chodzi właśnie o takie klimaty - "Requiem For A Dram" zjada całą konkurencję na śniadanie. Jest jak filmowy narkotyk, który uzależnia na zawsze. Z tym, że tutaj skutki ze słuchania nie są tak dramatyczne, jak skutki działań filmowych bohaterów :) Na płycie spodobało mi się wszystko. Są może dwa czy trzy utwory słabsze od reszty, ale już nawet o nich nie pamiętam... Ocena końcowa - niekwestionowane maksimum. Poniżej cover tekturowej okładki, w której znajduje się właściwy soundtrack.




W dziale "Atrykuły Klubowiczów" znajduje się tekst "Muzyka mrożąca krew w żyłach", w którym autorka (Pat) pisze o ścieżkach z "Requiem Dla Snu" oraz "Oczy Szeroko Zamknięte". Jeśli chcesz przeczytać ten tekst - kliknij tutaj

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI