
RESIDENT EVIL
MUZYKA: Marilyn Manson, różni wykonawcy ROK PRODUKCJI: 2002 WYTWÓRNIA: Roadrunner CZAS TRWANIA: 72:27 min.
Jestem zagorzałym fanem wszystkich trzech części gry komputerowej RESIDENT EVIL i na pewno nigdy ich nie zapomnę - klimat, groza, krew i niesamowita fabuła oraz grywalność - to główne cechy całej serii. Adaptacja filmowa wypadła moim zdaniem udanie, na ekran udało się w większości przenieść najlepsze cechy gry. Więcej o filmie dowiecie się z samej recenzji (znajduje się na stronie), a teraz zajmijmy się ścieżką dźwiękową. Po pierwszym obejrzeniu filmu wiedziałem już jedno - muzyka w nim zawarta jest boska! Zakochałem się w niej już od pierwszego usłyszenia, podobnie jak na przykład w ścieżce z MORTAL KOMBAT. RESIDENT EVIL to doprawdy niesamowity album. Zawsze na pierwszym miejscu (jeśli chodzi o składankę filmową) stawiałem bezkonkurencyjną ścieżkę dźwiękową z MORTAL KOMBAT. Długo żaden soundtrack nie mógł mu odebrać królewskiego tronu. Aż do teraz... Tak! RESIDENT EVIL to potęga sama w sobie i "niestety", ale MORTAL KOMBAT musi wreszcie dzielić z nim miejsce na tronie. A teraz po kolei - co na ścieżce? Płyta jest dość ciekawie podzielona - w pierwszej części znajdują się kawałki różnych wykonawców, w drugiej zaś - muzyka skomponowana przez Marilyn Mansona - specjalnie na potrzeby filmu. Najpierw omówię część pierwszą. Soundtrack zaczyna świetny tekst z filmu (wypowiadany przez Czerwoną Królową) - "You're all going to die down here". Naprawdę czadowe rozpoczęcie przypominające mi początek soundtracku z MORTAL KOMBAT. Ale nie tylko sam wstęp, ale i konstrukcja całej ścieżki - wcale nie jest to dziwne, skoro oba filmy stworzone zostały przez tego samego reżysera - Paul'a Andersona. Potem mamy niesamowicie ciężki, ostry i brutalny kawałek grupy Slipknot ("My Plague (New Abuse Mix)" - krótsza wersja oryginalnego utworu tej grupy), który można usłyszeć podczas napisów końcowych w filmie. Ten kawałek jest także moim zdaniem najlepszy ze wszystkich utworów różnych wykonawców. A po nim... przygotujcie się na prawdziwie OSTRĄ jazdę! Doprawdy WSZYSTKIE kawałki na tej płycie to czyste szaleństwo, pokaz prawdziwego kunsztu ciężkiej, metalowej (i nie tylko) muzyki. Fanom tego typu twórczość takie grupy jak Marilyn Manson, Coal Chamber, Fear Factory, Rammstein, Static-X, Saliva, Mudvayne są doskonale znane. A każdy ich kawałek na tym soundtracku to geniusz sam w sobie. Wszystkie są doskonale dopasowane do filmu, do klimatu złowieszczych laboratoriów korporacji Umbrella, w ogóle do całego obrazu. Każdy utwór jest przemyślany i nie zajmuje bynajmniej tylko miejsca na płytce. Nie ma tu żadnego niepotrzebnego utworu niepasującego do reszty, nie ma chaosu czy zbytniej przesady (jak to miało miejsce w przypadku np. soundtracku do DRACULI 2000). Fakt - bardzo ostro jest, ale wszystko w granicach rozsądku i dobrego smaku. I to właśnie tak kocham! Uff, ochłonąłem... Ochłonąłem, ale tylko po to, żeby przejść do opisu drugiej części płyty. Ścieżki różnych wykonawców kończy kolejny filmowy monolog - "The Umbrella Corporation" (słyszalna na samym początku filmu charakterystyka korporacji) i jest to jednocześnie wstęp do filmowych kompozycji autorstwa Mansona. Kiedyś Manson powiedział, że zawsze marzy mu się zrobienie muzyki do jakiegoś filmu. I wreszcie marzenie to się spełniło - i to z jakim skutkiem! Kompozycje Mansona są niezwykle oryginalne, niezwykle klimatyczne i PERFEKCYJNIE oddają nam to, co dzieje się na ekranie. Manson wczuł się idealnie i stworzył coś, czego się nigdy nie spodziewałem - tzn. że można skomponować tak genialne i fenomenalne kawałki do RESIDENT EVIL! Pierwszy utwór ("Resident Evil Main Theme") zaczyna się bardzo spokojnie, klimatycznie, nastrojowo - idealny wstęp. Im dalej tym ostrzej. Do tego dochodzi niesamowity podkład (świetna melodyjka, jakby dzwoneczki czy coś), który na zawsze zostaje w pamięci. Cudowny! Podobny można usłyszeć jeszcze w końcówce filmu, ale nieco w zmienionej formie (o tym dalej). Kolejny utwór - "Seizure The Power" - posiada niesamowity power! W filmie słychać go doskonale - podczas końcowej walki z lickerem w wagonie kolejki. Oczywiście nie muszę chyba pisać jaki jest doskonały i jak bardzo mi się podoba... :) Następny ("Reunion") jest już nieco spokojniejszy (lecz tylko z początku), ale posiada chyba największą dawkę klimatu i grozy. Równie doskonały co dwa poprzednie. I ostatni - "Cleansing" - to kolejny utwór posiadający - podobnie jak kawałek "Seizure The Power" - niesamowity power. A pochodzi z momentu, gdy na ekranie pierwszy raz pojawia się banda zombiaków i bohaterowie filmu rozpoczynają strzelaninę - miodzio! Aha - gdy już wszystko ucichnie nie wyłączajcie przypadkiem odtwarzacza - bowiem po dokładnie półminutowej ciszy usłyszycie fajny dialog kończący całą płytę - świetny smaczek zafundowany przez producentów! Brakowało mi w tym wszystkim tylko jednej kompozycji Mansona - tej z końca filmu, gdy Milla Jovovich bierze strzelbę i staje pośrodku zdemolowanego miasta - potem kamera oddala się i mamy zarąbistą muzykę z tym niesamowitym podkładem, który słychać w "Resident Evil Main Title" - GENIUSZ! Wielka szkoda, że nie ma go na soundtracku. Jest wprawdzie ten pierwszy, ale jednak to nie to samo. Ale jestem to w stanie wybaczyć producentom, bo cała reszta tuszuje to "lekkie" niedopatrzenie :) Czas na podsumowanie. Dawno nie miałem w rękach tak doskonałego albumu. Wreszcie pojawiło się coś, co dorównało w moim rankingu ścieżce z MORTAL KOMBAT (a momentami nawet ją przewyższa). Zarówno pierwsza jak i druga pokazują, jak powinno się robić filmowe składanki z dodatkowo wplecionymi kompozycjami (w tym przypadku Marilyn Mansona, w przypadku MK - George S. Clintona). Brutalna, ciężka, ostra muzyka, czasami dość psychodeliczna i przede wszystkim - czuć grozę, klimat i cały świat (nie tylko filmowy) RESIDENT EVIL. To wszystko znajdziecie na tej właśnie ścieżce dźwiękowej. Ponad 73 minuty, przez które ani chwilę nie będziecie się nudzić. Dodatkowo całość w dobrym smaku i nie przesadzona. Wręcz przeciwnie - perfekcyjnie dobrana i doskonale wyważona. Soundtrack warty każdych pieniędzy. |
![]() |
|
![]() |