ROBOTS

MUZYKA: John Powell
ROK PRODUKCJI: 2005
WYTWÓRNIA: Varese Sarabande / Colosseum
CZAS TRWANIA: 42:43 min.


01. ROBOTS OVERTURE
02. RIVET TOWN PARADE
03. BIGWELD TV / CREATING WONDERBOT
04. WONDERBOT WASH
05. TRAIN STATION
06. CROSSTOWN EXPRESS
07. WILD RIDE
08. MADAM GASKET
09. CHOP SHOP
10. MEET THE RUSTIES
11. BIGWELD WORKSHOP
12. PHONE BOOTH
13. GATHERING FORCES
14. ESCAPE
15. DECIDING TO FIGHT BACK
16. ATTACK OF THE SWEEPERS
17. BUTT WHOOPIN'
18. HOMECOMING
19. DAD'S DREAM



"Robots" to kolejny film zrealizowany w technice animacji komputerowej, a wywodzący się spod ręki twórców świetnej "Epoki Lodowcowej". Akcja została osadzona w świecie maszyn i robotów, głównym bohaterem jest tutaj Rodney Copperbottom, robot z prowincjonalnego miasteczka. Rodney posiada talent do tworzenia wspaniałych wynalazków i pokłada wiarę w to, iż kiedyś uda mu się wydostać z prowincji i spotkać swojego idola, Bigwelda, wielkiego wynalazcę rzeczy ułatwiających "życie" swoim pobratymcom. W tym celu nasz główny bohater udaje się do wielkiego miasta - Robot City... Ilustracją muzyczną do "Robotów" zajął się John Powell, jeden z wychowanków Media Ventures, który ma już dość spore doświadczenie w tego typu filmach animowanych. Przyznam, że znam co nieco twórczości Powella i uważam, iż jest to kompozytor nieprzeciętny, a jego muzyka zawsze przyciągała mnie do słuchania. I to tyczy się zarówno ścieżek stylowo rodem ze wspomnianego Media Ventures (m.in. "The Bourne Identity", "The Bourne Supremacy", "D-Tox", "Chill Factor" czy chociażby "Face/Off"), jak i tych do produkcji animowanych. Jeśli chodzi o te drugie - nie wypada nie wymienić wspaniałych kompozycji stworzonych wspólnie z Harrym Gregson-Williamsem - "Shrek" i "Shrek 2" (piękne ilustracje z równie pięknym motywem przewodnim), "Chicken Run" (wspaniała oprawa muzyczna z kolejnym wspaniałym tematem głównym) czy "AntZ". Powell lubił też maczać palce w animacji tradycyjnej, komponując co nieco przy boku Hansa Zimmera podczas nagrania do "The Road To El Dorado". Po tym wszystkim kompozytor postanawia stworzyć coś indywidualnie, wykorzystując zdobyte doświadczenia. I tworzy z doskonałym efektem! Panie i Panowie - zapraszamy do szaleńczej muzycznej jazdy po świecie robotów!

Nie spodziewajcie się muzyki elektronicznej stworzonej przy użyciu syntezatorów, bowiem partytura z "Robots" to kompozycja jak najbardziej klasyczna, ale w jaki sposób skomponowana! Przede wszystkim większość z Was usłyszy ukłon w stronę wielu specyficznych rodzajów muzyki - zatem mamy tutaj drobne elementy z pogranicza jazzu, bluesa i jeszcze innych gatunków muzycznych. Więc pierwszą cechą tej ścieżki będzie to, iż mamy do czynienia z istnym przemieszaniem gatunkowym, odpowiednio zagranym i skomponowanym, co dało kapitalny efekt. Po drugie i w sumie najważniejsze - prócz przemieszania gatunkowego mamy totalne przemieszanie instrumentów! Generalnie większość znanych instrumentów pojawia się tutaj choć na chwilę, duża część z nich ma swoje tzw. 5 minut. Gitara (od tradycyjnej do takiej nawet ostrzejszej), trąbki (ciche i donośne, które występują tutaj znacznie częściej i wiodą nawet swoisty prym), flety, trójkąt w tle, szalona perkusja, organy, cymbałki, plejada instrumentów smyczkowych, a nawet pojawia się na chwilę kobza! Zatem jak widać - istny kolaż! Do tego dołóżmy jeszcze kilka mechaniczno-metalicznych odgłosów pojawiających się sporadycznie w podkładzie, jak np. wiertarka czy uderzenia w blaszane elementy. Sporą część z tego wszystkiego słychać już w pierwszym utworze, będącym czymś w rodzaju wprowadzenia ("Robots Overture") i przekroju przez partyturę. Także już tutaj pojawia się po raz pierwszy bardzo ładny motyw przewodni, który co chwilę będzie gościł na ścieżce dźwiękowej. Motyw również wygrywany jest na różnych instrumentach i - co najciekawsze i najlepsze zarazem - mamy czasami kilka różnych aranżacji z rzędu, co daje wyśmienity rezultat! A każda aranżacja jest równie dobra co poprzednia. W utworze nr 8, "Madam Gasket", mamy załamanie melodii i po raz pierwszy wprowadzenie muzyki groźniejszej, ze złowrogim rytmem (w końcu to temat dotyczący czarnego charakteru) i po raz pierwszy z chórami. Podobnie mamy w przypadku utworu "Bigweld Workshop", z tym, że tutaj pojawiają się naprawdę genialne chóry (od 2 minuty i 35 sekundy), najlepsze z całej płyty! Motywy chóralne przewijają się jeszcze przez kawałki "Escape" oraz "Attack Of The Sweepers".

Co można ująć w podsumowaniu? Na pewno fakt, iż John Powell stworzył kolejną udaną ścieżkę dźwiękową do produkcji animowanej, tym razem bez pomocy innego kompozytora. Jest to ścieżka szybka, dynamiczna, głośna i zwariowana, idealnie pasująca do "robociego" tematu filmu. Mamy tutaj do czynienia z nawałnicą dużej ilości instrumentów, które jednak nie tworzą bezwładnego chaosu, a wręcz przeciwnie. Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione w recenzji superlatywy, jestem w stanie bezproblemowo wystawić soundtrackowi z "Robots" 4 gwiazdki. Znajduje się tutaj wszystko, czego potrzebuje bardzo dobra partytura filmowa - od odpowiedniej konstrukcji zaczynając, na świetnym dopasowaniu do tematu i idealnej ilustracji ekranowych wydarzeń kończąc.

Soundtrack dostarczony przez Agencję Artystyczną MTJ (www.mtj.pl)

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI