ROCKY 4

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 1985
WYTWÓRNIA: BMG
CZAS TRWANIA: 39:24 min.


01. SURVIVOR - Burning Heart
02. JOHN CAFFERTY - Heart's on Fire
03. KENNY LOGGINS & GLADYS KNIGHT - Double or Nothing
04. SURVIVOR - Eye of the Tiger
05. VINCE DiCOLA / BILL CONTI - War - Fanfare From ROCKY 2
06. JAMES BROWN - Living in America
07. ROBERT TREPPER - No Easy Way Out
08. GO WEST - One Way Street
09. TOUCH - The Sweetest Victory
10. VINCE DiCOLA / BILL CONTI - Training Montage



Czwarta część "Rocky'ego" przesycona jest pewnym obliczem ideowym. Położony jest spory nacisk na to, aby zaakcentować wyraźnie pewne różnice kulturowe i wysunąć na pierwszy plan swego rodzaju przejaw patriotyzmu. Może nie w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale jednak... Mamy więc Stany Zjednoczone - bardzo radosne, wręcz entuzjastyczne... Taka jest też w przeważającej części muzyka zawarta na tej płycie. Ale żeby prawidłowo wyważyć proporcje mamy też Rosję - ponurą, poważną, gdzie przywiązanie do swego kraju okazuje się w radykalnie inny sposób, gdzie pewne wartości są z góry założone i należy ich bezwzględnie przestrzegać. Ilustracja uwzględnia i tego typu utwory... Całość w filmie sprowadza się więc do ukazania tematu starego jak świat - rywalizacji obu krajów...

Ścieżka dźwiękowa do filmu Sylvester'a Stallone "Rocky 4" to album z dwoma instrumentalymi tematami scenicznymi. Pierwszy z nich to nawiązujący do drugiej części utwór autorstwa Vince'a DiCola i Bill'a Conti, czyli jeden z tych niezwykle charakterystycznych fanfarowych tematów całej serii. Swoją drogą szkoda, że w przekroju całego podkładu muzycznego tylko dla niego znalazło się miejsce, ponieważ drugi motyw instrumentalny - "Training Montage" jest już całkiem nowy, stworzony już z myślą tylko i wyłącznie o tej części. Ilustruje on ukazany naprzemniennie trening Rocky'ego Balboa i Ivana Drago, tuż przed głównym pojedynkiem. Jeśli chodzi natomiast o piosenki, to prezentują się one bardzo przekonujaco, a prym wśród nich wiodą: Kenny Logins & Gladys Knight i niezwykle typowe, znane już z np. "Top Gun" brzmienie tego artysty w piosence "Double or Nothing", Robert Trepper ze swoim spokojnym utworem "No Easy Way Out" oraz dwa tematy zespołu Surviour - rewelacyjny "Burning Heart" (przybycie do Rosji) i oczywiście "Eye of the Tiger". A jeśli dodam do tego towarzystwa jeszcze "Heart's on Fire" w wykonaniu John'a Cafferty'ego, to łatwo można zauważyć, że uzbierała się praktycznie cała płyta... Chociaż w tym miejscu ktoś może się ze mną zupełnie nie zgodzić i będę musiał przyznać mu rację, ponieważ tak to niestety bywa w przypadku albumów - albo się komuś podobają umieszczone na niej piosenki, albo też nie... To tylko kwestia gustu. Ja uważam, że są bardzo dobre i niezwykle trafnie dopasowane do realiów filmu (o czym pisałem zresztą we wstępie). Jeszcze jedna, zasadnicza rzecz przykuwa uwagę po zapoznaniu się z tym krążkiem. Jak to często bywa w przypadku tego typu składanek, bywają one niespójne, zagmatwane, panuje nieraz nieład oraz zamęt, a powodem tego są po prostu znajdujące się na niej przeróżne gatunki muzyczne, które niejednokrotnie mieszają się ze sobą, lub następują po sobie. W przypadku tej pozycji tego problemu nie ma, dlatego że wszystkie piosenki utrzymane są w jednym popowo - rockowym, nieco amerykańskim stylu. Sprawia to, że ten ciekawy album bezsprzecznie zasługuje na bardzo wysoką ocenę.

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI