
RUN LOLA RUN (LOLA RENNT)
MUZYKA: Reinhold Heil, Johhny Klimek, Tom Tykwer ROK PRODUKCJI: 1998 WYTWÓRNIA: TVT Records CZAS TRWANIA: 77:12 min.
Muzyka do niemieckiego, dobrego filmu "Biegnij Lola Biegnij" ("Lola Rennt" - tytuł oryginalny) to 16 elektronicznych kawałków, świetnie dobranych, zrównoważonych i doskonale dobranych do obrazu. Dawno polowałem na tą płytkę i aż mnie dziw bierze, że nie gości w mojej kolekcji już od dłuższego czasu. Bo to żaden rzadki soundtrack czy płyta nie do kupienia w Polsce - po prostu jakoś nie mogłem się skusić, aby pójść do sklepu i ową ścieżkę zakupić. Ale nareszcie ją mam i już pierwszego dnia przesłuchałem całość kilka razy. Jak wspomniałem na początku - 16 elektronicznych utworów różnych wykonawców będzie cieszyć nasze uszy przez aż około 77 minut. I co zdecydowanie najważniejsze - wszystkie są co najmniej dobre. Przemieszanie muzyki techno i trance, ale nie żadna "łupanina" tylko bardziej ambitny styl. Soundtrack otwiera kawałek "Believe" w wykonaniu głównej bohaterki filmu (Lola - czyli Franka Potente), dalszych sześć utworów jest autorstwa Toma Tykwera (reżyser i scenarzysta filmu), Johnny'ego Klimka i Reinholda Heila. I to są w głównej mierze autorzy oprawy muzycznej do "Run Lola Run". Dalej mamy świetną piosenkę "Somebody Has To Pay" w wykonaniu Suise VanDerMeer. Dziewiąty numerek na płycie to piosenka przewodnia ("I Wish (Komm Zu Mir)") w wykonaniu Franki Potente i Thomasa D - jest naprawdę rewelacyjna. Dalej mamy kilka remixów - "Introduction" (remix Sun Electric), "Supermarket" (Super Clemek remix), "Running One" (remix Lee Spencera i Johnny'ego Klimka), "Running Two" (remix Operation Phoenix) oraz "Casino (Solid State Remix)" (Tommi Eckhardt). Przedostatni utwór na płycie to inna wersja piosenki przewodniej ("(Big) Wish"), a ostatni to kolejny, równie dobry co pozostałe utwór techno - "Rock Me" (Pills). Jedyne co może razić podczas słuchania to w większości śpiewanych kawałków język niemiecki, którego osobiście jakoś nie trawię. Ale o dziwo - w tym przypadku nie drażnił mnie ani trochę, rzekłbym nawet, że pasuje idealnie i inny język już tak dobrze by chyba nie brzmiał. Druga ważna sprawa to fakt, że to rodzaj płyty uniwersalnej - osoby, które filmu nie widziały mogą po ścieżkę tą śmiało sięgać - powinna przypaść im do gustu, a dla wielu okaże się rewelacją. Bo soundtrack z "Biegnij Lola Biegnij" wypada doskonale zarówno w obrazie jak i poza nim. Zastanawiałem się, na jaką ocenę zasługuje ów produkt. W grę wchodziły 3 i 4 gwiazdki. 3 to moim zdaniem za mało - bo ścieżka dźwiękowa ta jest więcej niż dobra, a połówek w nowej skali ocen się nie przyznaje. Zatem wyjście pozostaje jedno - przyznać 4 gwiazdki. W tym przypadku pójście na korzyść jest naprawdę opłacalne. |
![]() |
|
![]() |