
SE7EN (SEVEN)
MUZYKA: Howard Shore, różni wykonawcy ROK PRODUKCJI: 1995 WYTWÓRNIA: TVT Records CZAS TRWANIA: 57:05 min.
Soundtrack do jednego z najlepszych thrillerów wszechczasów zaczyna się stosunkowo niepozornie - utworem rodem z lat 60-tych czy 70-tych (Statler Brothers - "In The Beginnig"), jednak nie dajcie się zwieść - dalej jest już zupełnie inaczej, o czym szybko i skutecznie przekonuje nas kapela Gravity Kills swoim "Guilty". Jakość kolejnych piosenek to już niestety huśtawka gustów. Począwszy od naprawdę dobrych utworów śpiewanych, poprzez całkiem dobre, średnie, a na takich, które zupełnie do gustu mi nie przypadły kończąc. Ogólnie jak na mój gust jest zbyt spokojnie. Producenci mogli iść bardziej w stronę takiego materiału, jak wspominany wyżej "Guilty". Na płycie znajdziemy małe co nieco dla miłośników muzyki poważnej - czyli zawsze pięknie brzmiącą kompozycję samego Jana Sebastiana Bacha ("Air"). O ile piosenki to wspominana huśtawka różnych odczuć i emocji, tak nie można tego samego powiedzieć o świetnych kompozycjach Howarda Shore'a, utrzymanych w filmowym, niepokojącym klimacie, i co najważniejsze - na jednym poziomie. Około 5-minutowy "Portrait Of John Doe" oraz aż około 15-minutowy "Suite from Seven" to dwa zdecydowanie najlepsze elementy opisywanego krążka, i to właśnie dla tych fragmentów partytury warto kupić ten soundtrack. Te niespełna 20 minut z całej kompozycji potrafi w znakomity sposób oddać to, co najlepsze, a kryjące się pod tytułem "Se7en". Ocena końcowa mimo wszystko zdystansowana, bo mimo zasadniczego, wielkiego plusa w postaci utworów pana Shore'a, płyta zawiera zbyt wiele braków. Tym bardziej, że na rynku nie został wypuszczony żaden inny oficjalny soundtrack z tego filmu (dostępny jest jedynie bootleg zawierający 25 utworów). Poniżej inna okładka tej ścieżki dźwiękowej.
|
![]() |
|
![]() |