SHAWSHANK REDEMPTION, THE

MUZYKA: Thomas Newman
ROK PRODUKCJI: 1994
WYTWÓRNIA: Epic Soundtrax
CZAS TRWANIA: 53:31 min.


01. MAY
02. SHAWSHANK PRISON (STOIC THEME)
03. NEW FISH
04. ROCK HAMMER
05. AN INCH OF HIS LIFE
06. IF I DIDN'T CARE
07. BROOKS WAS HERE
08. HIS JUDGEMENT COMETH
09. SUDS ON THE ROOF
10. WORKFIELD
11. SHAWSHANK REDEMPTION
12. LOVESICK BLUES
13. ELMO BLATCH
14. SISTERS
15. ZIHUATANEJO
16. THE MARRIAGE OF FIGARO 'DUETTINO - SULL' ARIA
17. LOVELY RAQUEL
18. AND THAT RIGHT SOON
19. COMPASS AND GUNS
20. SO WAS RED
21. END TITLE



Andy Dufresne był bankierem, który wiódł stosunkowo spokojne i ułożone życie, do momentu gdy w akcie rozpaczy zastrzelił swoją żonę i jej kochanka - to oczywiście domniemane oskarżenia, za które główny bohater dostaje wyrok. Skazany na dożywocie próbuje znaleźć dla siebie miejsce w więziennej społeczności, pośród monotonnego do granic możliwości otoczenia. Udowadnia z czasem, że konsekwencja oraz upór to dwie ludzkie cechy, dzięki którym człowiek jest w stanie dostosować się praktycznie do każdych warunków bytowych. Sam pomysł na film w oparciu o książkę Stephena King'a nie jest może bardzo oryginalny (bo ileż to już było typowo więziennych filmów), za to wykonanie i gra aktorska (Tim Robins oraz Morgan Freeman) stworzyły z niego wielkie dzieło współczesnego, światowego kina, na temat którego napisano już chyba wszystko. W rankingu na najlepszy film wszechczasów (według Internet Movie Data Base) "Shawshank Redemption" został sklasyfikowany na drugim miejscu i wygląda na to, że nieprędko to miejsce opuści... Na jakość tego filmu złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim - jak już wspomniałem wcześniej - znakomita gra aktorska, sprawnie zrealizowana fabuła, znakomite zdjęcia. Pewien udział w stworzeniu tak doskonałego obrazu ma również podkład muzyczny Thomasa Newman'a. Ale czy w takim wymiarze jak pozostałe czynniki... ?

Na ścieżce dźwiękowej znajduje się 21 utworów, z czego 18-cie to kompozycje Thomasa Newman'a, jedna - "The Marriage of Figaro 'Duettino - Sull'" to aria Mozart'a, a dwie - "If I Didn't Care" oraz "Lovesick Blues" to piosenki. Pierwsza jest stosunkowo dobra i przywodzi na myśl lata 30-te, druga dla odmiany jest bardzo słaba, a wykonujący ją wokalista zawodzi tak, jakby mu ktoś właśnie przed chwilą odciął dopływ świeżego powietrza... Pomijając dwie wspomniane piosenki i utwór Mozart'a pozostała kompozycja pana Newman'a ma dwa oblicza - niezwykle dobre i niezwykle przeciętne. Obok naprawdę udanych tematów jak "Suds on the Roof", "Sisters", "Zihuatanejo" lub zamykający całość "End Title", występują też zupełnie przeciętne fragmenty - szczególnie niektóre części narracji, mające podkreślić niespokojną wymowę pewnych filmowych wątków jak "His Judgement Cometh" czy "Elmo Blatch". W pewnym sensie dotyczy to również tytułowego utworu - "Shawshank Redemption", który ma trochę przeplataną konstrukcję - początek bardzo przeciętny, bardzo dobry środek i ponownie przeciętny koniec. Z całą resztą utworów jest różnie, przy czym na uwagę zasługują jeszcze "May", "Workfield" i "And That Right Soon", w których pan Newman zastosował bardzo ciekawe i oryginalne instrumentarium. Jeśli chodzi natomiast o podstawowy sposób kompozycji, to całość opiera się na chordofonach smyczkowych - w tym przypadku delikatniejsze skrzypce oraz "cięższe" smyczki oraz na chordofonach klawiszowych, czyli na fortepianie lub pianinie, przy czym te ostanie wykorzystywane są głównie w celu nadania muzyce odpowiedniego charakteru... To instrumenty smyczkowe są najważniejszym, wiodącym elementem w przekroju całej ilustracji. Właściwa warstwa muzyczna wspomagana jest również fragmentowo przez różne aerofony, głównie flety.

Ścieżka dźwiękowa do filmu "Shawshank Redemption" z pewnością nie jest najmocniejszym atutem tego doskonałego filmu. Bardzo dobre fragmenty przeplatane są zupełnie średnimi, a ogólnie całość prezentuje się tylko dobrze. Nie jest to narracja takiego wymiaru jak choćby muzyka do obrazu "Road to Perdition", która pomimo podobnego sposobu kompozycji jest znacznie lepszym podkładem muzycznym.

Ocena:
Autor recenzji: Paweł Łudzeń - GRUBY
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI