
SHAWSHANK REDEMPTION, THE
MUZYKA: Thomas Newman ROK PRODUKCJI: 1994 WYTWÓRNIA: Epic Soundtrax CZAS TRWANIA: 53:31 min.
Andy Dufresne był bankierem, który wiódł stosunkowo spokojne i ułożone życie, do momentu gdy w akcie rozpaczy zastrzelił swoją żonę i jej kochanka - to oczywiście domniemane oskarżenia, za które główny bohater dostaje wyrok. Skazany na dożywocie próbuje znaleźć dla siebie miejsce w więziennej społeczności, pośród monotonnego do granic możliwości otoczenia. Udowadnia z czasem, że konsekwencja oraz upór to dwie ludzkie cechy, dzięki którym człowiek jest w stanie dostosować się praktycznie do każdych warunków bytowych. Sam pomysł na film w oparciu o książkę Stephena King'a nie jest może bardzo oryginalny (bo ileż to już było typowo więziennych filmów), za to wykonanie i gra aktorska (Tim Robins oraz Morgan Freeman) stworzyły z niego wielkie dzieło współczesnego, światowego kina, na temat którego napisano już chyba wszystko. W rankingu na najlepszy film wszechczasów (według Internet Movie Data Base) "Shawshank Redemption" został sklasyfikowany na drugim miejscu i wygląda na to, że nieprędko to miejsce opuści... Na jakość tego filmu złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim - jak już wspomniałem wcześniej - znakomita gra aktorska, sprawnie zrealizowana fabuła, znakomite zdjęcia. Pewien udział w stworzeniu tak doskonałego obrazu ma również podkład muzyczny Thomasa Newman'a. Ale czy w takim wymiarze jak pozostałe czynniki... ? Na ścieżce dźwiękowej znajduje się 21 utworów, z czego 18-cie to kompozycje Thomasa Newman'a, jedna - "The Marriage of Figaro 'Duettino - Sull'" to aria Mozart'a, a dwie - "If I Didn't Care" oraz "Lovesick Blues" to piosenki. Pierwsza jest stosunkowo dobra i przywodzi na myśl lata 30-te, druga dla odmiany jest bardzo słaba, a wykonujący ją wokalista zawodzi tak, jakby mu ktoś właśnie przed chwilą odciął dopływ świeżego powietrza... Pomijając dwie wspomniane piosenki i utwór Mozart'a pozostała kompozycja pana Newman'a ma dwa oblicza - niezwykle dobre i niezwykle przeciętne. Obok naprawdę udanych tematów jak "Suds on the Roof", "Sisters", "Zihuatanejo" lub zamykający całość "End Title", występują też zupełnie przeciętne fragmenty - szczególnie niektóre części narracji, mające podkreślić niespokojną wymowę pewnych filmowych wątków jak "His Judgement Cometh" czy "Elmo Blatch". W pewnym sensie dotyczy to również tytułowego utworu - "Shawshank Redemption", który ma trochę przeplataną konstrukcję - początek bardzo przeciętny, bardzo dobry środek i ponownie przeciętny koniec. Z całą resztą utworów jest różnie, przy czym na uwagę zasługują jeszcze "May", "Workfield" i "And That Right Soon", w których pan Newman zastosował bardzo ciekawe i oryginalne instrumentarium. Jeśli chodzi natomiast o podstawowy sposób kompozycji, to całość opiera się na chordofonach smyczkowych - w tym przypadku delikatniejsze skrzypce oraz "cięższe" smyczki oraz na chordofonach klawiszowych, czyli na fortepianie lub pianinie, przy czym te ostanie wykorzystywane są głównie w celu nadania muzyce odpowiedniego charakteru... To instrumenty smyczkowe są najważniejszym, wiodącym elementem w przekroju całej ilustracji. Właściwa warstwa muzyczna wspomagana jest również fragmentowo przez różne aerofony, głównie flety. Ścieżka dźwiękowa do filmu "Shawshank Redemption" z pewnością nie jest najmocniejszym atutem tego doskonałego filmu. Bardzo dobre fragmenty przeplatane są zupełnie średnimi, a ogólnie całość prezentuje się tylko dobrze. Nie jest to narracja takiego wymiaru jak choćby muzyka do obrazu "Road to Perdition", która pomimo podobnego sposobu kompozycji jest znacznie lepszym podkładem muzycznym. |
![]() |
|
![]() |