
SPACE AND BEYOND
MUZYKA: Różni wykonawcy ROK PRODUKCJI: 1996 WYTWÓRNIA: Silva Screen CZAS TRWANIA: CD 1 - 74:41 min., CD 2 - 64:14 min.
"A long time ago, in a galaxy, far, far away..." Ta intrygująca dwupłytowa składanka z filmów science-fiction zwróciła moją uwagę niesamowitą okładką, która na sklepowej półce wyróżniała się od całej reszty. Sięgnąłem więc po nią i spoglądając najpierw na zawartość, a potem na cenę, postanowiłem zakupić to cudo. I tak stałem się szczęśliwym posiadaczem jednej z najlepszych w moim przekonaniu składanek filmowych, za dość znośną cenę 60 złotych. Na pierwszym dysku mamy mniej lub bardziej znane motywy przewodnie ze znanych i lubianych filmów fantastycznych. Całość otwiera motyw Richarda Straussa z "2001: Odysei kosmicznej", czyli krótko mówiąc - klasyk. Zaraz za nim pierwszy SFX, czyli dźwięk pochodzący z filmu, jednak nagrany specjalnie dla tego albumu (według napisu na płytce: Sound effects sequences) - smaczek, który jeszcze nie raz dane nam tu będzie usłyszeć. Ten pierwszy to akurat dźwięk startującego Apollo 13, który przy okazji buduje klimat dla następnego w kolejności utworu przewodniego z tego filmu, co połączone razem daje niezły efekt. Potem mamy kolejny już klasyczny motyw z niezwykłego filmu znanego u nas jako "Pierwszy krok w kosmos". Tuż potem mamy jeden z lepszych SFX'ów, czyli syntezy zachodzące w obcym organizmie, a który pochodzi z filmu "Gatunek", z którego to w chwilę potem pochodzi bardzo piękny utwór pana Younga. Potem mamy "End titles" z nieco zapomnianego "Lifeforce" i kolejny SFX - dźwięk, jaki wydaje Nostromo w kosmosie (a którego tak naprawdę nie powinno być słychać :). Oczywistym zdaje się być zatem kolejny utwór, czyli motyw kończący z niezapomnianego "Obcego", który był w końcu ósmym pasażerem na tym statku ;). Potem mamy dwa bardzo dobre motywy z filmów "Koziorożec 1" i "Kokon", a tuż za nimi następny SFX - tym razem dźwięki statku Event Horizon, z nieco gotyckiego filmu o tym samym tytule. Następnie 3 rewelacyjne kawałki z "The Black Hole" (bardzo zapomniany film z niezłą partyturą Johna Barry'ego, który pochodzi z lat '80), "Imperium kontratakuje" (motyw Hana Solo i księżniczki Lei) i "Heavy Metal" (motyw Taarny). Po tych 3 utworach czas na kolejny SFX - Dogfight, który, podobnie jak kolejny utwór, pochodzi z (moim zdaniem) bardzo dobrego filmu "Mój własny wróg". Płytkę wieńczy John Williams i jego świetne utwory z "Bliskich spotkań trzeciego stopnia" - w tym przypadku rozmowa z obcymi za pomocą dźwięków i finał filmu. Drugą płytę także rozpoczyna "2001: Odyseja kosmiczna", jednak są to już kompozycje Alexa Northa, z czego jedna nie została użyta w filmie. Potem mamy dobrze znany już chyba wszystkim główny motyw ze "Star Wars", a potem już do końca mamy kompozycje pochodzące wyłącznie z serii i seriali spod znaku "Star Trek". Tę odyseję rozpoczyna pierwszy SFX na płytce - "Warp Drive" i już wiemy, czego mamy się spodziewać. Dwie pierwsze kompozycje to oryginalne utwory z pierwszego filmu i z serialu, które do dziś pozostają w pierwszej lidze. Po kolejnym przerywniku w postaci SFX - "Away Team" - mamy już do końca mniej lub bardziej znane motywy z filmów i seriali "Star Trek". Nie będę w nie głębiej już wnikał, bo każdy jest inny i na swój sposób dobry, mi jednak najbardziej przypadły do gustu utwory o numerach 11, 12, 15, 16 i 19, czyli głównie motywy przewodnie z filmów kinowych. Płyta poza świetną zawartością posiada niezwykłą okładkę (w której można się wręcz przejrzeć) z wypukłymi literkami. W środku znajdziemy też ładnie wykonaną książeczkę (po angielsku niestety), która opisuje nie tylko poszczególne utwory, ale i filmy, z których pochodzą, realizatorów zarówno muzycznych, jak i filmowych, a także znaczenie i opisy poszczególnych SFX. Na dwóch ostatnich stronach mamy również zwięzłe wiadomości techniczne na temat płyty i zawartych na niej utworów, co z pewnością dla niektórych będzie bardzo przydatne. Podsumowując, jest to płyta naprawdę wspaniała i jakże inna od reszty kompilacji, przygotowana starannie i warta swojej ceny, a także, co ważne, jest w miarę ogólnodostępna i niezbyt droga. Tak więc jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję ją dostać - polecam z całą odpowiedzialnością. "This album is dedicated to the memory of Josef Kroft - a fine musician, orchestra leader & brilliant soloist. A fitting finale to this musical galactic tour." |
![]() |
|
![]() |