SPEED

MUZYKA: Różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 1995
WYTWÓRNIA: Fox
CZAS TRWANIA: 50:05 min.


01. BILLY IDOL - Speed
02. BLUES TRAVELER - Go outside an
03. CARNIVAL STRIPPERS - Cot
04. CRACKER - Let's go for a ride
05. GARY NUMAN - Cars ('93 sprint)
06. GIN BLOSSOMS - Soul deep
07. KISS - Mr. Speed
08. PAT BENATAR - Rescue me
09. RIC OCASEK - Crash
10. ROD STEWARD - Hard Road
11. SAINT ETIENNE - Like a motorwa
12. THE PLIMSOULS - A million miles



Album do "Speed" to niestety słaba składanka, nie wyróżniająca się absolutnie niczym szczególnym. Podobnie jak na słuchanej i opisywanej przeze mnie, mniej więcej w tym samym czasie, składance do "Point Break" - panuje tutaj rock - ostrzejszy oraz luźniejszy. Jednak daleko mu do tej pierwszej ścieżki dźwiękowej... O ile tam, słuchając poszczególnych piosenek, przypominały się coraz to lepsze sceny z filmu - tutaj czegoś takiego po prostu nie uświadczymy. Większość z obecnych na płycie utworów w ogóle nie słychać w filmie! (albo są tak "umiejętnie" w nim ukryte albo trwają po kilka sekund... Z tego wynika, że to niestety soundtrack w głównej mierze inspirowany). Wyjątkiem jest jedynie piosenka tytułowa Billy'ego Idola. Właściwie to po przesłuchaniu całej płyty mogę stwierdzić, że tak naprawdę spodobała mi się tylko ta jedna jedyna (może i nawet coś jeszcze, ale już nie pamiętam co...). Reszta jest tak przeciętna, że niektóre utwory śpiewane klasyfikują się wręcz poniżej tej przeciętnej... A przecież nie jestem negatywnie nastawiony do tego rodzaju muzyki czy coś w tym stylu.... Po prostu wszystko w mniejszym lub większym stopniu nie pasuje do obrazu i o wiele lepsze byłyby w tym miejscu takie kawałki jak pierwszy - bo tylko ten jeden zasługuje na większą uwagę. Albo nawet fragmenty bardziej dynamiczne, bo to co prezentuje nam składanka jest zbyt wolne i monotonne - zupełne przeciwieństwo filmu, gdzie akcja była szybka, dynamiczna i pełna napięcia. Lubicie rock? Sięgnijcie lepiej po soundtrack typu "Point Break". Ja natomiast na pocieszenie mogę polecić o wiele lepszy score do tego filmu (skomponowany przez Marka Mancinę). Jestem w jego posiadaniu, przesłuchałem go kilka razy i uważam, że pozycja jest to rewelacyjna. Zatem o ile score jest naprawdę bardzo dobry, tak album niestety jest słaby... Płytę z kompozycjami Marka Manciny mogę śmiało polecić. W przeciwieństwie do składanki z filmu... 1 gwiazdka - bez żalu.

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI