
STEALTH
MUZYKA: BT ROK PRODUKCJI: 2005 WYTWÓRNIA: Varese Sarabande / Colosseum CZAS TRWANIA: 60:19 min.
"Niewidzialny" w reżyserii Roba Cohena to nic innego jak młodzi, szybcy i wściekli narwańcy w kostiumach pilotów, posadzeni za sterami supernowoczesnych myśliwców, miast kierownicami aut. Jest nawet w "Stealth" świadomie bijące po oczach nawiązanie do "The Fast And The Furious", gdy kamera śledzi wystrzał rakiety od momentu wciśnięcia 'Fire', poprzez zwoje przewodów instalacji, luk rakietowy, aż do odpalenia rakiety i jej ruszenia w kierunku celu. Ale to, co najbardziej każe porównywać "Niewidzialnego" z "Szybkimi i wściekłymi" to dynamiczny montaż, młodzieżowe i luzackie podejście do tematu, masa nielogiczności i naciąganych do bólu akcji, oraz właśnie ścieżka dźwiękowa - głośna, szybka, energiczna, nafaszerowana basem i mocnym uderzeniem, nawet w nielicznych motywach lirycznych. Już drugi utwór BT - "War machine" - ilustrujący bojowy, zmontowany z niezwykłym nerwem prolog filmu, zwiastuje bardzo nowoczesne, dynamiczne granie i jest zdecydowanie jednym z najlepszych utworów na płycie. W tym miejscy warto co nieco wspomnieć o samym twórcy muzyki do "Niewidzialnego". Ten pan naprawdę nazywa się Brian Transeau i tworzy głównie muzykę elektroniczną, jednak na polu muzyki filmowej ma niemałe doświadczenie. Jego utwory można usłyszeć w takich filmach, jak "Tomb Raider", "The Core" czy "American Pie 2", skomponował także muzykę instrumentalną to takich tytułów jak "The Fast And The Furious", "Driven" czy "Gone In 60 Seconds" (dodatkowe ścieżki). Po tej małej dygresji na temat BT - wróćmy do właściwej recenzji. Kawałek nr 3. czyli "EDI's arival", z początku powolny i spokojny, nagle przeradza się w coś zdecydowanie cięższego, czemu zaczynają wtórować ultranowoczesne odgłosy w tle, mające ilustrować zaawansowaną technologicznie, sztuczną inteligencję samolotu EDI. Ścieżka 4. "The Pilots' Theme" to coś w rodzaju motywu przewodniego, czyli dynamiczny, całkiem sympatyczny kawałek bez problemu wpadający w ucho. "The Joy Of Flight" to przemieszanie nowoczesnego brzmienia, świetnie dudniącego basu, z muzyką graną na fortepianie - bardzo sympatyczna mieszanka. Klimat i tempo ścieżki zmienia się dopiero wraz z utworem nr 10. "Thailand" i 11. "Love theme" - mamy tu bowiem do czynienia z klimatycznym, choć wcale nie ospałym graniem. Kawałek 12. "I'll Tell You Back At The Boat" powoli przywraca szybkie tempo i mocniejsze uderzenie. Na uwagę zasługuje za to kobiecy wokal, który można usłyszeć w utworze 16. "Tin Man Will Prosecute" - udane połączenie potęgi perkusji, muzyki orkiestralnej i damskiego głosu. Jest to jednak dopiero wstęp do znakomitej partii śpiewanej w kawałku 17. "Attack At Tajikistan", który zaczyna się szybką muzyką wykonywaną przez orkiestrę (w tle uderzanie w 'kowadełka' - podobne do tych, jakie znamy ze ścieżki dźwiękowej do "Robocopa"), żeby za chwilę przejść w cudowny, wzniosły kobiecy wokal. Utwór nr 18. "Henry's Death" to chyba najlepszy kawałek na płycie, gdzie muzyka elektroniczna zdecydowanie daje czadu, szczególnie od 1 minuty i 40 sekundy, gdzie wchodzi naprawdę znakomity, zwariowany motyw muzyczny. Paradoksalnie, to wszystko ilustruje scenę śmierci Henry'ego, co zdradza już tytuł tego motywu. Utwór 19. "The Aftermath" to chwila oddechu dla bohaterów i widza, po czym w kawałku 20. "Kara's Ejection" znowu wracamy do akcji, co ilustruje szybka i głośna, nieco niepokojąca muzyka. Reszta płyty wygląda podobnie, wszystkie utwory są do siebie brzmieniowo bardzo zbliżone (szybko, głośno, dynamicznie, zwariowanie), i choć nie można powiedzieć, żeby się tego źle słuchało, to robi się troszeczkę jednostajnie i brakuje w kolejnych motywach jakichś cech charakterystycznych, dzięki którym możnaby je łatwo odróżniać od poprzednich. Płytę zamyka utwór 28. "EDI's Sacrifice", w którym powraca znany z kilku poprzednich utworów kobiecy wokal. Ogólnie można rzec, że soundtrack do "Stealth" jest po prostu niezły, może nieco za mało zróżnicowany, ale jako całość spełnia swoją rolę ilustracyjną dla szybkiego, młodzieżowego, odlotowego filmu akcji. A i do kilku pojedynczych kawałków chętnie będę wracał ("War machine", "EDI's Arival", "Attack At Tajikistan" i "Henry's Death"), albowiem zarówno w filmie, jak i na soundtracku, potrafią naprawdę stworzyć prawdziwie emocjonujący klimat. Moja faktyczna ocena tej płyty to 3,5 gwiazdki. A poniżej jeszcze okładka innego wydania - składanki zawierającej 13 utworów różnych wykonawców (wytwórnia Epic / Sony Music Soundtrax, czas trwania - ok. 56 minut). Soundtrack dostarczony przez Agencję Artystyczną MTJ (www.mtj.pl)
|
![]() |
|
![]() |