STRAIGHT STORY, THE

MUZYKA: Angelo Badalamenti
ROK PRODUKCJI: 1999
WYTWÓRNIA: Windham Hill
CZAS TRWANIA: 52:20 min.


01. LAURENS, IOWA
02. ROSE'S THEME
03. LAURENS WALKING
04. SPRINKLER
05. ALVIN'S THEME
06. FINAL MILES
07. COUNTRY WALTZ
08. ROSE'S THEME [VARIATION]
09. COUNTRY THEME
10. CRYSTAL
11. NOSTALGIA
12. FARMLAND TOUR
13. MONTAGE



"Prosta historia" to film wyjątkowo nietypowy dla twórczości Davida Lyncha i co za tym idzie, muzyka która go ilustruje nie jest typowa dla jego nadwornego kompozytora, Angelo Badalamenti. Jednak ani jeden ani drugi nie rezygnuje z cech właściwych dla swojego stylu: Lynch perfekcyjnie buduje układankę z obrazów, przesycając każdy kadr barwami, ograniczając dialogi do minimum na rzecz uczuć i nastroju, tym razem jednak historia jaką opowiada jest jedną z wielu, jakie mogą się przytrafić najzwyklejszemu ze zwykłych ludzi. Badalamenti zaś momentami przywołuje echa swoich wcześniejszych dokonań, jeśli dokładnie posłuchać, można usłyszeć płynne, delikatne przejścia, którymi tak zniewalał w "Twin Peaks" - ale czyni to w tym samym celu, w jakim Lynch posługuje się kolorem czerwonym (obecny tu niemal w każdej scenie, a jest przecież jedną z ulubionych barw reżysera) - pokazując, że tym razem jest to inna twarz, ale jednak tego samego twórcy. Jak przystało na opowieść "prostą", muzyka nie jest szczególnie złożona i wielowarstwowa, właściwie stanowi wariację wokół jednego motywu. Pomimo tego, nie jest także nudna czy nawet nużąca. Smutna, ale smutna w sposób ciepły, twórczy i oczyszczający, idealnie zgrana z rytmem, jaki wyznacza podróż traktorkiem, rytmem stałym i spokojnym. Nie tylko stanowi zapis podróży przed siebie, drogę do celu. To także powrót do korzeni, cofnięcie się w czasie, wspomnienia, te, o których opowiada główny bohater, te radosne, ale i tragiczne. Idealna muzyka do słuchania w leniwe, letnie popołudnie, kiedy myśli zwalniają, a wszystko przeżywa się najpełniej i najgłębiej. W przedziwny sposób, może dzięki posłużeniu się wariacją na temat rytmu country, Badalamenti sprawia, że odczuwamy każdy najdrobniejszy nawet szczegół podróży, wiatr, deszcz, noc, słońce, rozmowy z ludźmi, których bohater spotkał na swojej drodze i obdarzył cząstką swojej osobowości. Równie delikatna co wyrazista, muzyka z "Prostej historii" jest jedną, powoli snutą opowieścią, gdzie podział na oddzielne utwory jest tylko i wyłącznie wywoławczy. Opowieścią piękną w swojej szczerości i zniewalającą w swojej... prostocie.

Ocena:
Autor recenzji: Karolina Chymkowska - DEJNA
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI