
SUSPIRIA
MUZYKA: Goblin ROK PRODUKCJI: 1979 WYTWÓRNIA: Cinevox Records CZAS TRWANIA: 40:58 min.
Bardzo trudno jest właściwie ocenić styl muzyczny jaki prezentuje włoski kwartet Goblin w odniesieniu do muzyki z horroru. Należy bowiem pamiętać, że kompozycja tego rodzaju opiera się na realnym zjawisku jakim jest obraz filmowy. Związana jest również z wszelkimi współwystępującymi z nią odgłosami. Na ścieżce dźwiękowej, na której występuje na ogół sama warstwa muzyczna, cała ilustracja pozbawiona jest najważniejszego odniesienia, dla którego jak by nie było jest jedynie czynnikiem wspomagającym. Musi więc za pomocą tylko własnej linii melodycznej oddać charakter filmu, a to niestety rzadko udaje się do końca muzyce Goblin'a. Przynajmniej w wystarczającym, nie mówiąc już o zadowalającym stopniu. Z wyjątkiem "Dawn of the Dead", do którego nie można mieć większych zastrzeżeń, pozostałe ilustracje tej grupy prezentują poza ekranem przeważnie marny poziom. Jest to ten sam problem, z którym mamy do czynienia w przypadku twórczości Johna Carpenter'a - muzyka bardzo dobrze sprawdza się jako narracja sceniczna, ale pozbawiona obrazu traci większość swojej wymowy emocjonalnej. Ścieżka dźwiękowa do filmu Dario Argento "Suspiria" jest niestety dobrym przykładem na to wszystko o czym napisałem powyżej. Uważam co prawda, że jest to lepsza ilustracja niż "Alien Contamination" czy "The Final Darkness", lecz daleko jej do poziomu jaki prezentuje choćby "Dawn of the Dead". Jakościowo umieściłbym ją mniej więcej na tym samym poziomie co "Sleepless". Trudno odnieść się do tej muzyki jak do autonomicznego przedsięwzięcia, ponieważ nie ustosunkowuje się ona do niczego poza filmem. Jest to podobna kompozycja do pozostałych ilustracji Goblin'a, która nie ustrzegła się tych samych niedociągnięć i tych samych błędów. Istnieje tylko i wyłącznie w odniesieniu do obrazu. |
![]() |
|
![]() |