
STAR WARS: A NEW HOPE
MUZYKA: John Williams ROK PRODUKCJI: 1977 WYTWÓRNIA: Polydor CZAS TRWANIA: CD 1 - 38:50 min., CD 2 - 36:04 min.
Powiedzieć, że nie zna się muzyki z "Gwiezdnych Wojen" to tak jakby powiedzieć, że nie zna się muzyki w ogóle. Zwłaszcza muzyki filmowej. Ścieżka dźwiękowa do Epizodu IV Sagi George Lucasa to chyba jeden z najbardziej znanych, uznanych i rozpoznawalnych utworów nie tylko muzyki filmowej. Utwory takie jak "Main Title", "Cantina Band", czy "The Throne Room and End Title" to już niemal ikony popkultury w sferze muzycznej. Muzyka Johna Williamsa stworzona w połowie lat siedemdziesiątych ma już 25 lat, a nie zestarzała się przez ten czas nawet odrobinę. Soundtrack do "Gwiezdnych Wojen Nowej Nadziei" (dwupłytowy album wydany pod koniec lat osiemdziesiątych) był niewątpliwie dziełem przełomowym. Podobnie jak sam film. Dzieło Johna Williamsa odróżnia od innych filmowych ilustracji muzycznych tamtych lat przede wszystkim rozmach. Pomyślane i skomponowane jako jedna, wielka symfonia, poraża różnorodnością wątków, rozmachem i monumentalnością. John Williams dokonał także czegoś więcej. Udało mu się stworzyć niepowtarzalne i wpadające w ucho takty, będące powiązane z poszczególnymi bohaterami filmu. Ma więc swój temat muzyczny Luke Skywalker - cichy i pełen zadumy, ma go także księżniczka Leia - melodyjny i nieco sentymentalny. Swój temat ma także wreszcie słynny Darth Vader - jednak o tym muzycznym wątku napiszę szerzej przy omawianiu ścieżki dźwiękowej do "Imperium Kontratakuje". Pisząc o tej muzyce nie sposób nie skupić się przede wszystkim na utworze zajmującym główne, eksponowane miejsce na każdej płycie z "Gwiezdnych Wojen". Ten utwór to "Main Title" - potężny, monumentalny, a jednocześnie dynamiczny - rozpoczynający każdy film cyklu. Pobrzmiewa on echem niemal przez cały czas trwania filmu, w niezliczonych aranżacjach i odmianach. Ten motyw jest tak charakterystyczny, że nie sposób porównać go do jakiegokolwiek innego dzieła muzyki filmowej. Drugim słynnym utworem z tego filmu jest niewątpliwie "Cantina Band". Tutaj John Williams wykazał niezwykłe poczucie humoru, wplatając w film traktujący bądź co bądź o konflikcie wojennym na galaktyczną skalę, motywy jazzowe - w tym wypadku bardzo skoczne i niemal w wersji tanecznej (na płycie którą omawiam nie ma jednak wersji tego utworu, jaka pojawiła się w filmie). Praktycznie każdy utwór znajdujący się na dwupłytowym albumie wydanym pod koniec lat osiemdziesiątych potrafi żyć własnym życiem - można go słuchać nie znając filmu. Oprócz wcześniej już wymienionych, takie pozycje jak "Ben's Death and Tie Fighter attack", czy "The Last Battle", albo "The Throne Room And End Title" to dzieła potrafiące porwać każdego - nawet tego kto nie przepada za Gwiezdną Sagą. Zastanawiałem się czy ta muzyka ma jakieś wady, czy coś można jej zarzucić? I chyba nie można niczego takiego znaleźć. Soundtrack do "Star Wars A New Hope" to płyta niezwykle przemyślana, logiczna i bardzo konsekwentna w budowaniu nastroju. Szkoda tylko, że na płytach zabrakło wielu utworów znajdujących się w filmie - jednak to niedopatrzenie zostało naprawione w późniejszych edycjach. Wspaniała, monumentalna, potężna, dynamiczna, liryczna i emocjonująca - taka jest ścieżka dźwiękowa do najsłynniejszego filmu science-fiction wszechczasów. Nagrana z ogromnym pietyzmem przez słynną Londyńską Orkiestrę Symfoniczną, doczekała się w 1978 roku nominacji i nagrody Oscara. |
![]() |
|
![]() |