ŚWIADEK KORONNY

MUZYKA: Łukasz Targosz, różni wykonawcy
ROK PRODUKCJI: 2006
WYTWÓRNIA:
CZAS TRWANIA: CD 1 - : min., CD 2 - : min.


CD 1:

01. REPUBLIKA - Zapytaj mnie czy cię kocham
02. MYSLOVITZ - Nocnym pociągiem aż do końca świata
03. ALL SAINTS - Rock steady
04. JAMELIA - Something about you
05. ROXY MUSIC - Jealous guy
06. PORTER / LIPNICKA - Tell me, tell me
07. KASIA STANKIEWICZ - Marzec
08. GOLDFRAPP - Strict machine
09. MASSIVE ATTACK - Karmacoma
10. SWEET NOISE & EDYTA GÓRNIAK - Nie było
11. SKIN - Lost
12. CHYLIŃSKA - Zmysłowa
13. PLACEBO - English summer rain
14. THE VERVE - Lucky man
15. GOYA - West
16. DANDY WARHOLS - We used to be friends
17. COLDPLAY - Fix you
18. WILKI - Na zawsze i na wieczność

CD 2:

01. ŚWIADEK KORONNY - TEMAT GŁÓWNY
02. GRUNGE CZOŁÓWKA
03. TELEFON MATKI
04. W DRODZE NA HEL
05. EGZEKUCJA W GARAŻU - SŁONECZNY PATROL
06. SEN MARCINA I
07. NAPAD NA KONWÓJ
08. LINK NA WYŚCIGI
09. ANNA KARWAN - Israel - walk on the roof
10. ŚWIADEK KORONNY - PRZED SZPITALEM
11. PRZYPADKI SENATORSKIE - I KOMU SIĘ POSKARŻYSZ
12. SEN MARCINA II
13. ROZMOWY BLACHY Z MIRĄ
14. BOMBA POD SAMOCHODEM BLACHOWSKICH
15. MIŁOŚĆ SILNIEJSZA NIŻ MAFIA - APARTAMENT WILKA
16. NA PROMIE
17. SKALPEL NA BASENIE - IMPORT TO POOL
18. MAGDA MITOŃ - If you tomorrow came today
19. ANNA KARWAN - Where is your love
20. EMI - Tylko ciebie chcę
21. PAWEŁ MAŁASZYŃSKI & ANNA KARWAN - Love catch
22. ANNA KARWAN - Nie przypadkiem



Zawsze, kiedy na forum publicznym pojawia się dyskusja na temat polskiego kina, nie ma końca narzekaniom i czarnowidztwu. Rodzime filmy, jeśli już powstają, to przeważnie nie są w stanie uniknąć fali krytyki i oskarżeń o tandetę. Często ta krytyka dotyczy całokształtu takiego obrazu, co jest jednak dość niesprawiedliwe. Każdy film jest bowiem złożony z wielu elementów - scenariusza, zdjęć, reżyserii, scenografii, gry aktorskiej czy muzyki. Wystarczy żeby tylko jeden z nich zawiódł i sypie się cały obraz, a pozostałe jego elementy ulegają niesłusznej krytyce. Tak było w przypadku jednej z najnowszych polskich produkcji, jakim jest "Świadek koronny". Film mimo szumnych zapowiedzi nie porwał krytyków, a i widzowie nie rzucili się tłumnie do kin. Jednak duży sukces odniosła jego ścieżka dźwiękowa. Wydanie muzyki ze "Świadka koronnego" osiągnęło status złotej płyty, co w naszym kraju oznacza sprzedaż ponad 15 000 egzemplarzy.

Sposób wydania muzyki ze "Świadka koronnego" jest świetnym przykładem wydawania muzyki filmowej "po polsku". W naszej ojczyźnie bowiem ścieżki dźwiękowe wydaje się albo razem z popularnymi piosenkami inspirowanymi filmem (często w postaci dodatkowej płyty jak "Tylko mnie kochaj" i "Dlaczego nie!") albo między oryginalne kompozycje wplata się dialogi z filmu ("Czas surferów", "Hi way"). Przy okazji "Świadka koronnego" dostajemy od razu pełen zestaw - jest tu zarówno płyta z piosenkami, jak i dialogi w muzyce ilustracyjnej. Znani wykonawcy i tytuły piosenek obecne na szczytach list przebojów zawsze będę kusiły łowców wszelkich składanek. Ich zapewne zadowoli pierwsza płyta wchodząca w skład "Świadka koronnego". Żadna z zamieszczonych tu piosenek nie pojawiła się w filmie, dlatego też nie będę starał się jej opisywać czy oceniać. W końcu równie dobrze mógłbym recenzować kolejną tego typu składankę, jakich w sklepach muzycznych jest pełno... Oryginalna muzyka filmowa, którą zamieszczono na drugiej płycie, zdaje się w tym przypadku być tylko dodatkiem, ciekawostką dorzuconą jako gratis.

Jednak w przypadku "Świadka koronnego" to właśnie ten gratis jest najciekawszą częścią całego wydania. Muzyka Łukasza Targosza zaskakuje pozytywnie dwoma elementami - tematyką i różnorodnością. Jądrem ścieżki dźwiękowej jest temat przewodni, przewijający się przez całą płytę w różnych orkiestracjach. To kilka naprawdę miłych dla ucha nut, które przywodzą na myśl stare filmy gangsterskie, jest zatem bardzo nostalgicznie, ale i suspensowo. Główne instrumenty, którymi posługuje się Łukasz Targosz to gitary, waltornia, kwartet smyczkowy, no i masa elektroniki. Duża różnorodność tej muzyki polega głównie na eklektyzmie stylistycznym, a co za tym idzie też instrumentalnym czy raczej aranżacyjnym. Mamy tutaj bardzo klasyczne brzmienia kwartetu smyczkowego, grunge, techno, trochę rocka, etniki i najróżniejsze tego mieszanki. Od egzotycznych wokaliz Anny Karwan w "Israel - Walk On The Roof", przez nieco bluesową harmonijkę ustną w "Przypadki senatorskie - i komu się poskarżysz?", aż po techno w "Skalpel na basenie - Import To Pool" - naprawdę sporo się tu dzieje. To taki koktajl, w którym smakiem dominującym jest brzmienie gitary. Łukasz Targosz to bardzo ceniony muzyk sesyjny nagrywający chociażby z Renatą Przemyk czy Zbigniewem Wodeckim. Jego instrumentem jest właśnie gitara i nie omieszkał wykorzystać swoich umiejętności na ścieżce dźwiękowej do "Świadka koronnego". W muzyce akcji, czyli takich kompozycjach jak "Egzekucja w garażu - słoneczny patrol" czy "Bomba pod samochodem Blachowskich" robi to piorunujące wrażenie, przytłaczając groźnymi riffami i dramatyczną perkusją. Także bardziej liryczne i intymne melodie najlepiej brzmią w wykonaniu klasycznej gitary - "Świadek koronny - przed szpitalem" .

Na płycie z muzyką instrumentalną znajdziemy też kilka piosenek skomponowanych przez Łukasz Targosza. Wszystkie one pojawiają się w filmie. Najciekawsza pozornie może się wydawać "Love Catch" w wykonaniu Anny Karwan i Pawła Małaszyńskiego - odtwórcy jednej z głównych ról w filmie. Nastolatki zakochane w serialu "Magda M." zapewne oszaleją na punkcie tego kawałka, ale trzeba trzeźwo przyznać, że aktor zdecydowanie lepiej zagrał w filmie niż zaśpiewał tę piosenkę. Bardziej na uwagę zasługuje "If Tomorrow Came Today" w wykonaniu Magdy Mitoń - ciepły wokal i niebanalna warstwa muzyczna sprawia, że jest to najlepsza piosenka na tej płycie.

Jest to ścieżka dźwiękowa czerpiąca pełnymi garściami z muzyki rozrywkowej, przebojowo zaaranżowana i niezwykle bogata. Kompozytor nie bał się skomponować takiej muzyki jakiej wymagały konkretne sceny. Jeśli akcja filmu dzieje się w Izraelu, to i muzyka nabiera wyraźnych elementów etnicznych. Jest tu kilka naprawdę rewelacyjnych kompozycji, ale i nie obyło się bez słabszych. Można odnieść wrażenie, że piętą Achillesową Łukasza Targosza jest muzyka bardziej emocjonalna. Doskonale radzi sobie ze scenami akcji, tam gdzie można zagrać bardziej agresywnie i większą ilością dźwięków. Jednak bardziej kameralne i intymne kompozycje przemykają niezauważenie, nie wywołując większych emocji i sprawiając wrażenie tapety - obecnej, ale niezauważalnej.

Inna sprawa, że sposób wydania tej muzyki może odebrać przyjemność ze słuchania nawet najlepszych kompozycji. Nie ma nic bardziej irytującego niż dialogi z filmu, zamieszczone na początku i końcu każdego utworu. Nie dość, że przeszkadza to we wczuciu się w nastrój muzyki, to jeszcze wiąże ją z filmem i sprawia, że kiepskie kwestie stają się jej częścią. Płyta z muzyką filmową to nie jest choinka, na którą można powiesić wszystko co się błyszczy i nadal będzie wyglądała dobrze. Wciskanie filmowych dialogów w muzykę jest niechlubną tradycją tylko w naszym kraju. Nie spotkałem jeszcze żadnego zagranicznego soundtracku nagranego w ten sposób. Jednak mimo wszystkich tych wad wydawniczych warto polecić płytę, a dokładniej muzykę ilustracyjną, ze "Świadka koronnego". Łukasz Targosz skomponował ciekawą i bogatą partyturę, pozwalającą z optymizmem patrzeć na przyszłość polskiej muzyki filmowej.

Ocena:
Autor recenzji: Łukasz Waligórski
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI