ŚWIĄTECZNA PRZYGODA

MUZYKA: Maciej Zieliński, Rafał Wnuk
ROK PRODUKCJI: 2000
WYTWÓRNIA: ZPR Records
CZAS TRWANIA: 42:39 min.


01. "KTO WIE?" (De Su)
02. "KIEDY ROZSYPIĄ SIĘ POMARAŃCZE" (Daria Druzgała)
03. "DWIE STRONY MEDALU" (Wojtek Dmochowski)
04. "SZKLANE KULKI" (Zuzia Madejska)
05. INTRO (Rafał Wnuk)
06. NIEBO (Rafał Wnuk)
07. DZIEWCZYNKA
08. KONFRONTACJA (Rafał Wnuk)
09. JAMNIK I PUDEL
10. POMARAŃCZE
11. CIŃCZYK (Rafał Wnuk)
12. DWIE STRONY MEDALU II
13. SZKLANE KULKI II
14. KARAIBY
15. KTO WIE? (WERSJA INSTRUMENTALNA)



Chyba każdy szanujący się wykonawca ma w swoim repertuarze jakąś świąteczną piosenkę - jeden utwór, który doskonale wpasowuje się w okres Bożego Narodzenia. Stworzenie takiego świątecznego przeboju nie jest łatwe, ale zdecydowanie opłacalne. Wystarczy sobie przypomnieć takie hity jak "All I Want For Christmas Is You" Mariah Carey czy "Last Christmas" zespołu Wham. To piosenki, które od kilkunastu lat, co roku goszczą we wszystkich rozgłośniach radiowych, swoim twórcom przynosząc ogromne pieniądze z tantiemów. Także w Polsce mamy kilka świątecznych przebojów, zapewniających dostatnie Święta ich twórcom. Jedną z takich piosenek jest "Kto wie?" wykonywane przez, nieistniejący już zespół, De Su. Mimo jej popularności niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że tak naprawdę to piosenka filmowa pochodząca z pewnego polskiego, raczej zapomnianego, obrazu...

"Świąteczna przygoda" powstała w roku 2000 i mimo gwiazdorskiej obsady (Jan Englert, Bartosz Opania, Paweł Burczyk) nie odniosła większego sukcesu. I raczej nie ma się czemu dziwić, bo to widowisko co najmniej dziwaczne. Dziś, po zalewie kilku latach, mało kto pamięta o tym filmie, a jego jedynym śladem pozostaje właśnie piosenka "Kto wie?". Mimo że niezmiennie jest ona kojarzona z zespołem De Su, w składzie Daria Druzgała, Małgorzata Pruszyńska i Katarzyna Rodowicz, to jej kompozytorem jest Maciej Zieliński. Obecnie to jeden z najpopularniejszych polskich twórców muzyki filmowej młodego pokolenia, znany dzięki takim projektom jak "Tylko mnie kochaj", "Dlaczego nie!" i "Kryminalni". Soundtrack ze "Świątecznej przygody" był pierwszą płytą z muzyką filmową Macieja Zielińskiego i jednocześnie pierwszym projektem filmowym tego kompozytora po powrocie z londyńskiej Royal Academy of Music.

Kilka pojawiających się na krążku kompozycji jest autorstwa także innego twórcy - Rafała Wnuka. Są to jednak zaledwie cztery utwory, tak naprawdę będące tylko stylistycznymi ciekawostkami, nie związanymi z podstawową partyturą Macieja Zielińskiego. "Intro" to minimalizm w stylu Philipa Glassa, "Niebo" oparte jest na melancholijnych smyczkach, fletach i harfie, a "Konfrontacja" to szybkie, pulsujące elektronicznymi dźwiękami techno. Najprzyjemniej z całej czwórki słucha się jednak "Chińczyka", w którym - jak sugeruje sam tytuł - pojawia się sporo ciekawych, orientalnych brzmień.

Zdecydowanie bardziej uporządkowana i przemyślana jest muzyka autorstwa Macieja Zielińskiego. Składają się na nią cztery utwory śpiewane i sporo muzyki instrumentalnej. Mimo, że największy sukces odniosła piosenka "Kto wie?", to każda z pozostałych, pojawiających się na tej płycie, zasługuje na uznanie. Ładne melodie, ciekawe aranżacje, różnorodność stylistyczna i świetne wykonanie to ich zdecydowane zalety. Każda piosenka to także osobny temat, który znajduje swoje powtórzenie w dalszej części soundtracku. To na nich oparta jest cała muzyka Macieja Zielińskiego. Jej aranżacje utrzymane są w bardzo popowowej stylistyce. Na pierwszy plan wysuwa się klarnet, który otoczony jest smyczkami, fortepianem, perkusją i subtelną elektroniką. Sporo tu też dodatków, jednoznacznie kojarzących się ze świętami - dzwony, dzwonki, fleciki itp. Niektóre kompozycje to typowy Mickey-Mousing, totalnie podporządkowany obrazowi. Co ciekawe, w wykonaniu Zielińskiego, tego typu ilustracja muzyczna ma pewien staromodny urok. Jest niczym zabawna konwersacja kilku instrumentów. Doskonale słychać tutaj świetne wykształcenie kompozytora i jego znajomość możliwości każdego instrumentu.

Pojawia się tu też kilka form, motywów i zestawień instrumentów z samplami, które powtarzają się także w późniejszych pracach tego kompozytora. W utworze "Jamnik i pudel" można usłyszeć charakterystyczne zestawienie tradycyjnych. smyczków z szybkim rytmem programowanej perkusji i krótkimi dźwiękami obu sekcji dętych, które pojawia się na niemal wszystkich soundtrackach Macieja Zielińskiego.

Soundtrack ze "Świątecznej przygody" raczej nie należy do najjaśniejszych pozycji polskiej muzyki filmowej - zarówno pod względem zawartości, jak i sposobu wydania. Płyta ma koszmarną okładkę, a wartości wydania nie podnoszą także zamieszczone na niej dodatki multimedialne - fatalnej jakości zwiastun filmu i teledysk piosenki "Kto wie?". Z kolei pod względem muzycznym to ciepła i solidna, popowa partytura, która jednak oferuje niewiele ponad poprawność. Ot, kolejna ścieżka dźwiękowa, której słucha się dość przyjemnie, ale nie bardzo znajduje się powód żeby do niej ponownie wrócić. Zapamiętana zostanie głównie z dwóch powodów: to pierwszy soundtrack Macieja Zielińskiego i pochodzi z niej świąteczny przebój "Kto wie?". Jeśli któryś z tych argumentów wydaje się Wam przekonywujący, na pewno nie zawiedziecie się tą płytą.

Ocena:
Autor recenzji: Łukasz Waligórski
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI