TERMINATOR 2: JUDGMENT DAY

MUZYKA: Brad Fiedel
ROK PRODUKCJI: 1991
WYTWÓRNIA: Varese Sarabande
CZAS TRWANIA: 53:33 min.


01. MAIN TITLE (TERMINATOR 2 THEME)
02. SARAH ON THE RUN
03. ESCAPE FROM THE HOSPITAL (AND T - 1000)
04. DESERT SUITE
05. SARAH'S DREAM (NUCLEAR NIGHTMARE)
06. ATTACK ON DYSON (SARAH'S SOLUTION)
07. OUR GANG GOES TO CYBERDYNE
08. "TRUST ME"
09. JOHN & DYSON INTO VAULT
10. SWAT TEAM ATTACKS
11. "I'LL BE BACK"
12. HELICOPTER CHASE
13. TANKER CHASE
14. "HASTA LA VISTA, BABY" (T - 1000 FREEZES)
15. INTO THE STEEL MILL
16. CAMERON'S INFERNO
17. TERMINATOR IMPALED
18. TERMINATOR REVIVES
19. T - 1000 TERMINATED
20. "IT'S OVER" ("GOOD - BYE")



Muzyką z pierwszej części "Terminatora" Brad Fiedel przebił się do czołówki najbardziej znanych kompozytorów muzyki filmowej. Oszczędna, ale jakże sugestywna i genialna w swej prostocie muzyka zawierała większą dawkę klimatu i grozy, niż niejedna partytura w wykonaniu wielkiej orkiestry, a sam motyw przewodni na zawsze zapisał się w historii kina science-fiction. Przy kompozycji do "Terminator 2: Judgment Day" Brad Fiedel pobił samego siebie - podobnie jak zrobił to James Cameron ze swoim filmem. Muzyka Fiedela jest tutaj jeszcze lepsza, jeszcze mroczniejsza, sam motyw przewodni został udoskonalony wręcz do perfekcji (niezapomniana ilustracja do czołówki w ogniu), a całość zyskała nowe, równie genialne fragmenty przeszyte ciężkim, futurystycznym, metalicznym brzmieniem. Oryginalności ścieżce odmówić nie można - to pewne jak w banku. Całość stanowi idealną ilustrację post-apokaliptycznej wizji świata ukazanej w filmie. Mimo wielu podobieństw kolejnych utworów, podczas słuchania płyty doskonale orientujemy się, z jakiego momentu pochodzi dana ścieżka (nawiasem mówiąc ich tytuły są doskonałymi wskazówkami). Prócz wspomnianego tematu głównego do najlepszych kawałków zaliczają się: "Escape From Hospital (And T-1000)" - bardzo niepokojąca muzyka stworzona przy użyciu syntezatora, która zawsze towarzyszy pojawieniu się na ekranie T-1000 (absolutnie rewelacyjny motyw czarnego charakteru!). Szczególnie dobry jest tutaj charakterystyczny dźwięk uderzenia (jakby młotem o kowadło), a przewijający się przez całą płytę; ciężki "Trust Me" pochodzi z momentu, gdy T-800 idzie rozprawić się z policją (genialna scena, genialna muzyka!), "SWAT Team Attacks" to rytmiczna, perkusyjna melodia towarzysząca oddziałowi SWAT wkraczającemu do budynku Cyberdyne, a kolejny, "I'll Be Back", to już atak tegoż oddziału na idącego w ich kierunku powolnym krokiem cyborga - również genialny podkład! "Helicopter Chase" pochodzi ze wspaniałej sceny pościgu śmigłowcem za głównymi bohaterami, a ostatnim moim faworytem jest "It's Over" ("Good-Bye"), czyli zanurzenie się T-800 w gorącej surówce w hucie (końcówka filmu).

Genialna jest to płyta - tyle można o niej w skrócie powiedzieć. Niesamowita dawka emocji i adrenaliny, olbrzymia oryginalność i wspaniałe tematy czynią z "Terminatora 2" jedną z najlepszych ilustracji scenicznych kina akcji. Dla fanów twórczości Jamesa Camerona oraz dla fanów kina science-fiction pozycja obowiązkowa. Dla innych miłośników filmowych kompozycji również. Mnie osobiście na płycie brakowało jedynie dwóch rzeczy, ale nie powiem, że mało ważnych. Chodzi o dwie piosenki - kapitalne "You Could Be Mine" w wykonaniu Guns N'Roses jest przewodnim utworem śpiewanym "Terminatora 2" i pojawia się w obrazie aż dwa razy (magnetofon Johna Connora oraz napisy końcowe) oraz "Bat To The Bone" grupy The Destroyers - czyli znakomity podkład do sceny wyjścia Schwarzeneggera z baru dla motocyklistów. Wielka szkoda, że producenci pominęli te dwie jakże ważne piosenki... Bez nich płyta mimo wszystko trochę traci, ale nie na tyle, by zaważyło to na ocenie końcowej - arcydzieła muzyki filmowej siłą rzeczy nie można ocenić na mniej niż 5 gwiazdek.

Poniżej inna okładka, którą udało mi się znaleźć w internecie.




Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI