TOTAL RECALL - THE DELUXE EDITION

MUZYKA: Jerry Goldsmith
ROK PRODUKCJI: 1990
WYTWÓRNIA: Varese Sarabande
CZAS TRWANIA: 73:44 min.


01. THE DREAM
02. FIRST MEETING
03. SECRET AGENT
04. THE IMPLANT
05. THE AFTERMATH
06. FOR OLD TIMES' SAKE
07. CLEVER GIRL
08. THE JOHNNY CAB
09. HOWDY STRANGER
10. THE NOSE JOB
11. THE SPACE STATION
12. A NEW FACE
13. THE MOUNTAIN
14. IDENTIFICATION
15. LIES
16. WHERE AM I?
17. SWALLOW IT
18. THE BIG JUMP
19. WITHOUT AIR
20. REMEMBERING
21. THE MUTANT
22. THE MASSACRE
23. FRIENDS
24. THE TREATMENT
25. THE HOLLOWGRAM
26. END OF A DREAM
27. A NEW LIFE



Podstawowa wersja ścieżki dźwiękowej do "Pamięci Absolutnej" to zaledwie dziesięć utworów. Właściwie znajduje się na niej bardzo mało utworów z filmu, ale na szczęście została wypuszczona wersja "The Deluxe Edition", rozszerzona o aż 17 nowych kawałków. Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś o wersji podstawowej i jak przedstawia się filmowa kompozycja pana Jerry'ego Goldsmitha - zapraszam do recenzji autorstwa Duxa. Ja tutaj skupię się tylko na edycji rozszerzonej. Nowe utwory to kolejno numerki - od 3 do 6 ("Secret Agent", "The Implant", "Aftermath", "For Old Times' Sake"), od 8 do 15 ("The Johnny Cab", "Howdy Stranger", "The Nose Job", "The Space Station", "A New Face", "The Mountain", "Identification", "Lies"), 17 ("Swallow It"), 19 ("Without Air"), 20 ("Remembering") oraz ścieżki 22 i 23 ("The Massacre", "Friends"). I mała ciekawostka - jeden kawałek nazywa się nieco inaczej - na pierwszej płycie "The Hologram", na drugiej - "The Hollowgram" :) Z jakiej części filmu owe utwory pochodzą - z rozpoznaniem nie ma raczej problemu, zresztą wystarczy też zerknąć na ich nazwy. A największą ich zaletą jest przede wszystkim więcej ciekawego i dość charakterystycznego dla tej produkcji motywu przewodniego (szczególnie w różnych, dobrych aranżacjach, odmianach) oraz całkowicie nowe, świetne fragmenty, których nie dane było nam usłyszeć na podstawowym soundtracku. Dlatego z pewnością warto zaopatrzyć się w wersję "Deluxe", szczególnie powinni zrobić to miłośnicy dzieła Paula Verhoevena oraz Ci, którym przypadły do gustu kompozycje na pierwszej płycie. Oczywiście "Total Recall - The Deluxe Edition" jest także nieco trudniejszy do zdobycia. Trochę zastanawia mnie fakt, dlaczego ścieżka dźwiękowa nie wyglądała tak od samego początku. Zabieg czysto komercyjny - podobała Ci się pierwsza płyta? Kup drugą. A przy tym wydaniu soundtrack podstawowy wydaje się dość ubogi... A co się tyczy oceny - ja osobiście muzykę z "Total Recall" oceniam na trzy gwiazdki. Wersji "Deluxe" daję jedną więcej więcej - to oczywiste...

Ocena:
Autor recenzji: Adam Łudzeń - ALIEEN
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI