
TRAINSPOTTING - VOL. 2
MUZYKA: Różni wykonawcy ROK PRODUKCJI: 1996 WYTWÓRNIA: Capitol CZAS TRWANIA: 71:56 min.
Druga część składanki z "Trainspotting" oferuje słuchaczom trochę utworów zupełnie nowych, jak i trochę utworów przerobionych w stosunku do "Volume 1". Jeśli chodzi o te drugie - przeważnie są to wersje zmiksowane bądź po prostu dłuższe, a czy lepsze lub gorsze od pierwowzorów? Ciężko orzec... są po prostu inne, a wśród nich "A Final Hit" Leftfield, "Born Slippy" Underworld (tutaj jednak słychać wyraźnie niepotrzebne modyfikacje - wersja z poprzedniej płyty wypada zdecydowanie lepiej) oraz "Nighclubbing" Iggy Popa. Na "Volume 2" do najlepszych pozycji należą zapewne "Come Together" grupy Primal Scream (co ciekawe - również obecny w filmie "Human Traffic", świetnie dopełniając tamtejszą końcówkę) oraz "The Passenger" (ponownie Iggy Pop... i piosenka, którą wprost uwielbiam). Stylistycznie muzyka jest oczywiście taka sama, jak na poprzedniej odsłonie. Wrażenia podczas słuchania także identyczne. Nawiasem mówiąc można było obydwie płyty wydać razem, w pudełku zbiorczym - tak, jak to miało miejsce w przypadku "Human Traffic". Rozdzielenie materiału w "Trainspotting" na dwa osobne wydania było raczej posunięciem zbędnym - fani będą musieli przecież zapłacić podwójną cenę... A ocena obydwu płyt identyczna - solidne 3 gwiazdeczki. |
![]() |
|
![]() |