VAMPIRE WOMAN, THE

MUZYKA: Manfred Hübler
ROK PRODUKCJI: 1970
WYTWÓRNIA: Crippled Dick Hot Wax!
CZAS TRWANIA: 53:55 min.


01. DROGE CX 9
02. THE LIONS AND THE CUCUMBER
03. THERE IS NO SATISFACTION
04. DEDICATED TO LOVE
05. PEOPLE'S PLAYGROUND - version A
06. WE DON'T CARE
07. PEOPLE'S PLAYGROUND - version B
08. THE MESSAGE
09. NECROMANIA
10. KAMA SUTRA
11. THE BALLAD OF A FAIR SINGER
12. SHINDAI LOVERS
13. THE SIX WISDOMS OF ASPASIA
14. COUNTDOWN TO NOWHERE



Film Jesus'a Franco "The Wampire Woman" powstał na podstawie opowiadania hiszpańskiego reżysera i pisarza Jaime Chávarri'ego. Muzykę do tego obrazu napisał niejaki Manfred Hübler, któremu pomagali Siegfried Schwab oraz sam twórca filmu. Wspólne przedsięwzięcie całej trójki jest po prostu banalne. To słowo chyba najbardziej trafnie obrazuje całość. Muzyka zahacza co prawda o elementy filmu grozy, thrillera czy nawet kina science-fiction, ale są to zaledwie pojedyńcze, nic nie znaczące ustępy. Podkład to tylko trywialne dźwięki z pogranicza blues'a, jazzu oraz elektroniki, wspomagane miejscowo przez jakieś jęki oraz temu podobne wrzaskliwe odgłosy, które prezentują się po prostu katastrofalnie. Dosłownie ręce opadają podczas słuchania niektórych fragmentów tej ścieżki dźwiękowej...

Nie miałem jeszcze okazji zapoznać się z obrazem Jesus'a Franco, nietrudno mi jednak wyobrazić sobie, że mimo wszystko muzyka Manfreda Hübler'a dobrze ilustruje film, który na pewno ociera się o erotyczny obszar. Wskazuje na to zarówno przebieg muzyki, jak i same nazwy tematów scenicznych. Poza ekranem ta kompozycja zupełnie nie istnieje. To po prostu pomieszanie różnych gatunków muzycznych połączonych w jeden nieznośny hałas, ponieważ trudno czasami nazwać to muzyczną ilustracją... Jako interpretacja horroru jest poza wszelkimi kryteriami. Trudno uwierzyć w to, że ta ścieżka dźwiękowa została wydana w limitowanej wersji 1000 egzemplarzy w formie wznowienia w 1995 roku...

Ocena:
Autor recenzji: Paweł Łudzeń - GRUBY
e-mail

POWRÓT DO WYBORU RECENZJI