
X-MEN - COMPLETE SCORE
MUZYKA: Michael Kamen ROK PRODUKCJI: 2000 WYTWÓRNIA: Nieznana (bootleg) CZAS TRWANIA: CD 1 - 42:09 min., CD 2 - 40:22 min.
Już od dawna można przeczytać recenzję oficjalnej płyty z muzyką z filmu o przygodach mutantów, która to wisi na stronie. Ja natomiast pragnę skupić się na wydaniu nieoficjalnym, ale za to pełnym, o którym chciałem napisać niemal od chwili w której dowiedziałem się o istnieniu tejże pozycji (kilka lat temu). Była to tym większa chęć, iż bardzo lubię film Singera, a i muzyka Kamena jest według mnie bardzo dobra, pomijając już fakt, że w ogóle kompozytora tego, jak i jego twórczość, darzę olbrzymim szacunkiem. O samym wydaniu można powiedzieć niewiele. Ot, bootleg na dwóch krążkach, nieznanego pochodzenia o nieznanym roku wydania. Fakt jednak faktem, iż jest to cała muzyka z filmu - mamy tu wszystkie tematy, w dodatku ułożone w porządku chronologicznym i ponazywane tak, że z łatwością można przypisać każdą nutę odpowiedniej filmowej scenie. Jakość muzyki stoi na wysokim poziomie i na szczęście nie posiada ona tak zwanego SFX (filmowe odgłosy), co jest czasami zmorą takich wydań. Oczywiście jest tu cała muzyka, jaka została zawarta na wydaniu oficjalnym, które - przypomnijmy - zawiera 12 ścieżek. Mamy więc "Cerebro", "Magneto Stand Off" i "Final Showdown". Z kolei "Death Camp" podzielono na "Main Title" i "Poland, 1944". Także "Ambush" został rozdzielony, odpowiednio na "Car Crash" i "Regeneration & Sabretooth". Jeśli zaś idzie o "Mutant School" to widnieje tu ono jako "Charles Xavier's Institute". Podobny los spotkał "Train" - tu nazwany "Train Station Fight". Również "Logan and Rogue" - przepiękny końcowy temat miłosny z tamtej płyty - nie uniknął tego i obecnie możemy posłuchać samego tematu w "Logan Holds Rogue" i "Logan Leaves The Institute". W dodatku znacząco zmieniono jego aranżację. I zrobiono to o tyle dobrze, że teraz z radością słucham obu wersji z satysfakcją, choć trzeba przyznać, że wzmocnione chóry dodają uroku "Logan Holds Rogue". Także warto nadmienić, że to, co słyszeliśmy w samej końcówce "Logan and Rogue", składa się już na początek "Checkmate & End Credits". Także całość nie dość, że podzielona, znacznie różni się w odsłuchu od "oryginału". Z dalszych fragmentów obecne są także "The X-Jet" i "Museum Fight". Tutaj obyło się bez zmian w nazwach, jednakże "The X-Jet" rozchodzi się tu też na kolejny utwór, "Liberty Island Arrival", różniący się już znacznie od tego, co mogliśmy usłyszeć na tamtej płycie. Natomiast "Museum Fight" jest dwukrotnie dłuższa niż poprzednio. Pozostałe, "The Statue of Liberty" i "Magneto's Lair", składają się na poszczególne fragmenty aż kilku zawartych tu ścieżek. I tak "Magneto's Lair" to "Helicopter Hijack", "Magneto's Experiment" i "Senator's New Power" z kilkoma drobnymi zmianami, a "The Statue of Liberty" usłyszeć możemy po troszę w "Museum Fight" i "Inside The Statue". To właśnie te dwa kawałki zostały na wydaniu complete score najbardziej okaleczone, a trzeba przyznać, że brzmią świetnie na wydaniu oficjalnym. Tutaj jednak są na tyle pocięte i troszkę nierówne, iż trudno im równać się z tamtymi. Jednakże jako część i tak świetnej całości, sprawdzają się bardzo dobrze - nie zaniżają poziomu reszty i bardzo ładnie łączą się z pozostałymi kawałkami. A jest ich trochę, gdyż complete score oferuje aż 20 zupełnie nowych brzmień i jeszcze kilka ciekawych rozwiązań (niektóre już wymieniłem powyżej), których próżno szukać na płytce oficjalnej. I są to zarówno dość banalne motywy, niemal proste filmowe wypełniacze czy inaczej underscore, jak "The Wolverine" (wbrew tytułowi to typowo ilustracyjny motyw, w którym próżno szukać jakiegoś większego tematu danej postaci, choć taki niewątpliwie tu istnieje) czy "Liberty Island Arrival", ale też całkiem niezbędne dla całości i ważne dla akcji fragmenty takie jak "Logan & Sabretooth Big Fight" albo "Jean & Logan's Mind". No i rzecz jasna największy dodatek - końcowa, trwająca ponad 11 minut, podpadająca pod napisy końcowe i podsumowująca całość suita "Checkmate & End Credits". Przede wszystkim jednak wszystkie one powodują, iż partytura Kamena jest teraz bardziej przejrzysta i można w niej znaleźć o wiele więcej smaczków, niż na oryginalnym wydaniu. Naprawdę trudno chwilami oprzeć się temu pięknemu połączeniu muzyki elektronicznej z klasyczną. A to jest właśnie znak szczególny tejże pozycji. Kompozytor zmyślnie łączy tu keyboard ze smyczkami, a gitarę elektryczną z sekcją dętą i chórami. Oczywiście zdarzają się wyjątki całkowicie tradycyjne, jak naprawdę piękny i smutny "Magneto's Experiment" rozpisany głównie na fortepian, lub niemal całkowicie elektroniczne, jak wspomniany "The Wolverine" i następujące po nim "Claws". To, co zaskakuje, to natomiast przewaga tematów nastrojowych, typowo dramatycznych. O ile na oficjalnych dwunastu utworach mieliśmy niewielką przewagę action score, o tyle wydanie complete to w 2/3 utwory smutne, dramatyczne właśnie, pełne tajemnicy, które budują akcję. I to mi się bardzo podoba. Co więcej, kawałki takie jak "1st Kiss", "Logan Drives", "Train" w dwóch odsłonach czy w końcu "Inside Senator Kelly's Head" potrafią naprawdę oczarować swoją konstrukcją. Do tego dochodzi kilka krótkich ścieżek idealnie budujących napięcie przed konkretną akcją - np. "Liberty Island Arrival" czy "Catch A Mystique". No i sama akcja, która gdy już się pojawia to jest naprawdę mocna, zawierająca się głównie w utworach "Logan At Mutant School", "Inside The Statue" i "Logan & Sabretooth Big Fight". Pozostałe są bowiem pozostałościami lub też integralną częścią wydania oficjalnego. Pojawia się też kilka znaczących różnic pomiędzy konkretnymi ścieżkami. I tak np "Cerebro" posiada odgłosy poszukiwanych przez nie mutantów w tle (bardzo ładnie wkomponowane), czego nie słychać na płytce oryginalnej. Podobnież i chóry w "Logan holds Rogue" - zupełnie inaczej wyeksponowane i zaaranżowane jak w "Logan and Rogue". Takie drobne (choć czasem i znaczące) różnice pojawiają się w każdym z obecnych na obu wydaniach 12 utworów. Porównując do siebie obie pozycje łatwo stwierdzić, że complete score jest wydaniem po prostu lepszym. I choć wydanie oficjalne wciąż warte jest swego, to przy wydaniu complete po prostu blednie stając się jego uzupełnieniem i ciekawostką wobec zawartych nań innych aranżacji danych motywów. Dlatego biorąc pod uwagę, iż wydanie oficjalne jest dla mnie warte cztery gwiazdki, wystawiam ocenę maksymalną i gorąco polecam zapoznanie się z tą jakże oryginalną pozycją. Można natknąć się też na wersję z innymi nazwami ścieżek oraz na inną okładkę (poniżej).
|
![]() |
|
![]() |