Strona główna KMF
        

Oczywiście niczym dziwnym nie jest, iż taki przebój jakim był "Conan the Barbarian" doczekał się kolejnej części, rzecz jasna z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli Conana.


  


Tym razem Conan wraz z nowym towarzyszem Malakiem trafiają na dwór królowej Taramis. Prosi ona Conana o towarzyszenie księżniczce Jehnnie i jej ochroniarzowi Bombaacie w podróży po magiczny klucz, który jest w rękach maga Toth-Amona. W zamian obiecuje mu wskrzeszenie Valerii. Conan oczywiście zgadza się. Po drodze dołącza do nich wojowniczka Zula (w tej roli piosenkarka Grace Jones) i stary przyjaciel, znany z poprzedniego filmu czarownik Akiko. Wspólnie docierają do zamku Toth-Amona i zdobywają klucz. Po powrocie do zamku okazuje się, że Taramis wykorzystała wszystkich by zrealizować swój plan ożywienia potężnego bóstwa Dagotha.


  


Mimo dobrego gruntu przygotowanego przez poprzedni film, mimo świetnego materiału wyjściowego jakim były opowiadania Roberta E. Howarda "Conan the Destroyer" bardzo blado wypadł na tle swojego poprzednika. O ile świat przedstawiony w filmie oraz postacie Conana i Zuli (dziko zagranej przez Grace Jones) były znośne to jednak cała reszta była w większym stopniu kiepska. Przede wszystkim brakowało tak wyrazistego i wysuwającego się obok Conana na plan pierwszy, czarnego charakteru jakim był Thulsa Doom. Królowa Taramis może była i zła, ale z demoniczności Jamesa Earl Jonesa pozostała tylko groteskowa skorupa. Pozostałe postacie również rozmazują się w pamięci nie pozostawiając żadnego wrażenia. Ponadto wydaje mi się, że zabrakło charyzmatycznej ręki Johna Miliusa, któremu udało się "przemycić" w poprzednim filmie pewne elementy nietzschowskiego kultu jednostki, tworząc dwie silne osobowości w postaci Conana jak i jego przeciwnika Thulsa Dooma. Nawet Basil Poledouris nie porywa nas już tak swoją muzyką. A szkoda...


  


"Conan the Destroyer" pozostanie zmarnowaną szansą na kontynuację naprawdę wspaniałej legendy. Kto wie, może sukces spowodowałby powstanie kolejnych części cyklu. Niestety tak się nie stało. Mimo wszystko lubię jednak ten film i żałuję tylko, że na tym zakończyła się przygoda z Conanem Cymeryjczykiem - złodziejem, wojownikiem, gladiatorem, królem...



  CONAN NISZCZYCIEL

  Tytuł oryginalny: Conan the Destroyer
  Rok produkcji: 1984, USA
  Czas trwania: 109 min.
  Reżyseria: Richard Fleischer
  Scenariusz: S. Mann, G. Convay, R. Thomas
  Muzyka: Basil Poledouris
  Zdjęcia: Jack Cardiff

  Obsada:

  Arnold Schwarzenegger (jako Conan)
  Tracey Walter (jako Malak)
  Grace Jones (jako Zula)
  Mako (jako czarownik Akiro)
  Sarah Douglas (jako królowa Taramis)
  Olivia d'Abo (jako księżniczka Jehnna)
  Wilt Chamberlain (jako Bombaata)

   Zdjęcia pochodzą ze strony:
   www.schwarzenegger-interactive.com
e-mail
Autor recenzji:
Dominik Kowalski - DOBERMANN