Strona główna KMF
        
"Earth has a deadline"


Jądro Ziemi, barysfera, najbardziej wewnętrzna strefa Ziemi. Hipotezy dotyczące cech jądra Ziemi opierają się głównie na badaniu rozchodzenia się fal sejsmicznych wywołanych trzęsieniami Ziemi. W obrębie jądra Ziemi wyróżniono dwie strefy, różniące się między sobą stanem skupienia: jądro zewnętrzne ciekłe lub gazowe i jądro wewnętrzne, wykazujące sztywność ciała stałego. Płaszcz Ziemi, jedna z powłok wnętrza kuli ziemskiej, leżąca pomiędzy skorupą ziemską a barysferą (jądrem Ziemi). Górną granicę płaszcza Ziemi stanowi powierzchnia nieciągłości Mohorovičicia, natomiast dolną powierzchnia nieciągłości Gutenberga.


  


Jeśli to wszystko wiesz to jesteś szczęśliwcem, który może iść na film Jądro Ziemi do kina bez obaw, natomiast jeśli te pojęcia są dla Ciebie obce to dobrą radą jest się najpierw z nimi zapoznać.

Z nieznanych przyczyn jądro ziemi nagle przestało się poruszać i w związku z tym na ziemi zaczęła się seria dziwnych zjawisk. Władze zatrudniły naukowców w celu ustalenia przyczyn katastrof oraz ich rozwiązania. Okazało się jednak, że ratunek dla ziemi to bardzo ryzykowna misja nie dająca żadnych gwarancji na sukces. Jednak grupa śmiałków składająca się z naukowców, pilotów promów kosmicznych i konstruktora statku podejmuje ryzyko i wyrusza w głąb ziemi aby ratować planetę.


  


Tak w skrócie przedstawia się treść filmu. I teraz widz wie, że to film science-fiction, ma w pamięci takie mega produkcje jak "Dzień Niepodległości " i oczekuje jeśli nie inteligentnych rozwiązań to wspaniałych i powalających efektów specjalnych. Niestety w tym przypadku się nie doczeka, gdyż są one kiepskie, jedna góra dwie sceny zasługują na lekki gwizd zachwytu. Na resztę pozostajemy obojętni. Tak samo sprawa się ma z humorem, niby niektóre dialogi silą się na wykrzesanie z odbiorcy śmiechu, ale kończy się to raczej na grymasie twarzy spowodowanym zażenowaniem :) Ponadto w filmie jest masa technicznych opisów, tłumaczeń niezrozumiałych dla kogoś kto nie interesuje się fizyka bądź jak w moim przypadku jest nogą z fizyki :) Ogólnie rzecz biorąc sam pomysł filmu jest ciekawy i zachęcający, natomiast gorzej już z jego realizacja. I pozostaje tylko mięć nadzieje, ze jądro naszej planety nigdy nie pozbawione zostanie ruchu, bo jeśli taka ekipa miałaby nas ratować to ja szczerze dziękuję :)


  



JĄDRO ZIEMI

Tytuł oryginalny: "The Core"
Rok produkcji: 2003, USA/ W. Brytania
Czas trwania: 135 min.

Reżyseria: Jon Amiel
Scenariusz: Cooper Layne, John Roberts
Muzyka: Christopher Young
Zdjęcia: John Lindley
Montaż: Terry Rawlings
Dekoracje: Daniel J. Lester

Występują:

Aaron Eckhart (jako doktor Joshua "Josh" Keyes)
Hilary Swank (jako major Rebecca "Beck" Childs)
Stanley Tucci (jako doktor Conrad Zimsky)
Delroy Lindo (jako doktor Ed "Braz" Brazzelton)
Tcheky Karyo (jako doktor Serge Leveque)
Richard Jenkins (jako generał Thomas Purcell)
Alfre Woodard (jako Talma Stickley)


e-mail
 Autor recenzji: Kasia Kowalska - KAHA